• Inspiracje,  Opinie

    Droga prowadziła głównie przez las

    […] Droga prowadziła głównie przez las i ze względu na wiele głazów i kiepskich kładek była uciążliwa i niebezpieczna. Dziwił widok wielkiej ilości powalonych i gnijących drzew. W prześwitach pokazywały się budzące grozę skały. […] Adolf Traugott von Gersdorf (1765)  /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII – XX wieku, Wydawnictwo Wielka Izera & Schlesisches Muzeum, Chromiec – Görlitz 2020 s. 49

  • Inspiracje,  Literatura

    Tryptyk rzymski. Medytacje – źródło

    […] Zatoka lasu zstępuje w rytmie górskich potoków… Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj, wiesz, że ono musi tu gdzieś być —  Gdzie jesteś, źródło?…  Gdzie jesteś, źródło?! Cisza… Strumieniu, leśny strumieniu, odsłoń mi tajemnicę swego początku! (Cisza —  dlaczego milczysz? Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku.) Pozwól mi wargi umoczyć w źródlanej wodzie odczuć świeżość, ożywczą świeżość. […] Jan Paweł II, Tryptyk rzymski. Medytacje, Wyd. Św. Stanisława BM, Kraków 2003 s. 11 i nast.

  • Inspiracje,  Literatura

    Tryptyk rzymski. Medytacje – zdumienie

    […] Zatoka lasu zstępuje w rytmie górskich potoków ten rytm objawia mi Ciebie, Przedwieczne Słowo. Jakże przedziwne jest Twoje milczenie we wszystkim, czym zewsząd przemawia stworzony świat… co razem z zatoką lasu zstępuje w dół każdym zboczem… to wszystko, co z sobą unosi srebrzysta kaskada potoku, który spada z góry rytmicznie niesiony swym własnym prądem… —  niesiony dokąd? Co mi mówisz górski strumieniu? w którym miejscu ze mną się spotykasz? ze mną, który także przemijam —  podobnie jak ty… Czy podobnie jak ty? (Pozwól mi się tutaj zatrzymać — pozwól mi się zatrzymać na progu, oto jedno z tych najprostszych zdumień.) Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół i…

  • Inspiracje,  Opinie

    Lasy nad Odrą z perspektywy półwiecza

    […] Duże kompleksy lasów zachowały się na Śląsku Opolskim i na Śląsku Dolnym, m.in. w Sudetach i nad Nysą Łużycką, krainą lasów jest Środkowe Nadodrze, gdzie obszary leśne zajmują blisko połowę ogólnej powierzchni. Bogate są tu zbiory runa leśnego, grzybów i jagód. Przede wszystkim jednak jest to źródło dostaw surowca dla miejscowego przemysłu drzewnego. Wyrębom towarzyszą planowe zalesienia, jednym z ich celów jest wymiana drzewostanów jednorodnych na korzystniejsze gospodarczo i odporniejsze drzewostany mieszane. […] Jan Popłoński i Ignacy Rutkiewicz, Odra, Wydawnictwo INTERPRESS, Warszawa 1977 s. 25

  • Inspiracje,  Opinie

    Tam czeka przygoda

    […] Gdy starożytni wymyślali znane nam do dziś baśniowe historie, a także później, gdy ustne tradycje zostały ostatecznie spisane w średniowieczu, ziemie północnej i zachodniej Europy porastał gęsty las. Niebezpieczeństwa były namacalne: od łotrów i bandytów czyhających na podróżników po wilki żądne krwi, a za każdym zakrętem czaiła się śmierć. To miasta i wioski były terenem cywilizowanym, jednocześnie trochę nudnym, przewidywalnym i restrykcyjnym w swoich normach. Pod wieloma względami bór symbolizuje wszystko, czym miasta i miasteczka nie są: to, co nieokiełzane, niekontrolowane, tajemnicze i dzikie. Cywilizacje, jako dzieła ludzkości, mają swoje zasady, standardy i granice. Istnieje akceptowalny oraz, co ważniejsze, nieakceptowalny sposób zachowania, a od każdego oczekuje się przestrzegania społecznych…

  • Inspiracje,  Literatura

    Edward Gramont o Edwardzie Stachurze

    […] Edward Stachura to dla mnie jedna z postaci kluczowych, jeżeli chodzi o zrozumienie tragedii. Kiedy czytałem jego teksty, otrzymywałem taki zastrzyk pozytywnej energii, że byłem wszędzie tam, gdzie on, po to by rozkoszować się tymi samymi przeżyciami, do tego stopnia, że zdecydowałem się na swoją „zimową siekierezadę” i przepracowałem osiem miesięcy jako drwal w lesie. […] Edward Gramont w rozmowie z Mirosławą Szott, Zielona Góra 2026 s. 142

  • Inspiracje,  Literatura

    Las do „Odrodzenia”

    […] W odróżnieniu od lasów rosnących na nizinach ten wzdłuż szlaku do Odrodzenia miał w sobie coś groźnego i odpychającego. Konary starych drzew były nienaturalnie wykrzywione, jakby zamarły nagle w bolesnym spazmie, próbując ostrzec wędrowców, żeby nie zapuszczali się w głąb puszczy. Szumiący w koronach drzew zimny, nocny wiatr przesuwał kolejne chmury, co rusz zasłaniając księżyc znajdujący się w ostatniej kwadrze. Ciemność nocy rozbudzała wyobraźnię Justyny, potęgując wrażenie, że stara, zbroczona niegdyś niewinną krwią puszcza prowadzi własne wewnętrzne Zycie. […]. Sławek Gortych, Schronisko które przetrwało, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2026 s. 119

  • Inspiracje,  Literatura

    Karkonosze. Mroczny taniec wiatru

    […] Inaczej zareagowali mieszkańcy lasu. Natychmiast pojęli, że w Karkonoszach po raz kolejny doszło do morderstwa. Tuż po strzale dał się słyszeć szelest łamanych gałęzi – przerażona sarna wyskoczyła spomiędzy kosodrzewiny, jednym susem przecięła górski szlak i pognała w stronę lasu. W jej ślady ruszyły kolejne dwie. Z rosnącej tuż obok jarzębiny zerwało się stado ptaków, a z oddali dobiegło upiorne pohukiwanie sowy. Zwierzęta jeszcze przez pewien czas przekazywały sobie wiadomość o intruzie, który zakłócił ich spokój. Dopiero gdy oddaliły się od mordercy i instynktownie znów poczuły się bezpieczne, wszystko ucichło. Tylko wiatr jakby nieświadom tego, co właśnie się wydarzyło, wciąż próbował nakłonić wszystkie napotykane po drodze drzewa do swojego…

  • Inspiracje,  Literatura

    Ciemna strona lasu

    […] Po prawej stronie mieli ciemną ścianę lasu, a po lewej – zaplecze opuszczonej Uroczej. Gałęzie drzew cicho trzeszczały, wirując w tańcu narzucanym przez przybierający na sile wiatr. Przemykał on między konarami starych buków i świerków, ponuro jęcząc. […] Sławek Gortych, Schronisko które zostały zapomniane, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2025 s. 44

  • Inspiracje,  Opinie

    Pójdźmy do lasu

    […] Las jest fantastycznym placem zabaw. W domu przed komputerem dzieci nie mają możliwości eksplorowania środowiska naturalnego. Zabawa wśród drzew przekłada się na lepszą odporność, mniej alergii, lepszą pamięć. Daje większą sprawność fizyczną, umiejętność pracy w grupie. Dzieci w lesie mają tak ogromne pole do zabawy, wyobraźnia pracuje niesamowicie. Czasem pracuję z grupami dzieci i to, co one są w stanie w głowie wyczarować: komnaty, wyspy skarbów, to jest niesamowite. (…) Pójdźmy do lasu uważnie, bez konkretnego celu. Nie bijmy rekordów prędkości czy zebranych grzybów. Zanurzmy się w nim. Używajmy wszystkich zmysłów i bądźmy uważni. Postrzegajmy las jako przyjaciela. Kogoś, kto jest w stanie nas przygarnąć i nas rozumie. Poczujmy,…