• Inspiracje,  Opinie

    Las Izerski

    […] Za krainą kosodrzewiny rozciąga się ogromny i pierwotny las izerski. Setki tysięcy, miliony gigantycznych pni sosen i świerków, przewróconych przez wichury, leżą porozrzucane wokoło we wspaniałym nieładzie. Porośnięte mchem korzenie sterczą na wysokość połowy domu, przedstawiając sobą najfantastyczniejsze kształty, podczas gdy delikatny podszyt wachluje śpiące monstra szeleszczącymi liśćmi. Ciemny bluszcz i ponure zimozieleńce rozpościerają pośród nich swe ramiona, a srebrzyste połacie pstrej przylaszczki lśnią w wiecznym mroku nieprzeniknionego lasu. (…) W dole Izera z szumem toczy swe ciemne wody po granitowych głazach; po obu stronach wznoszą się wysokie sosny, smukłe i we własne wdzięczne draperie przystrojone. Poniżej, pośród falujących buków i brzóz, tkwią upiorne kikuty, to przypominające walczących gigantów,…

  • Inspiracje,  Opinie

    Antropocen. Otwiera się groza

    […] Żyjemy w epoce, która jeszcze oficjalnie nie została uznana za następującą po holocenie erę geologiczną, ale pewnie wkrótce się to stanie. Czytamy Podróżników … w antropocenie – pierwszej epoce w dziejach Ziemi, w której czynnikiem decydującym o jej geologicznym obliczu jest człowiek. I tu właśnie otwiera się groza. […] Filip Springer /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych 2, Wydawnictwo Wielka Izera & Schlesisches Muzeum, Chromiec – Görlitz 2022 s. 20 

  • Encyklopedia Puszczy

    Dąb szypułkowy „Lipiński Gigant”

    Swoim charakterystycznym pokrojem i imponującą wielkością zwracał uwagę już od dawna. Rośnie 400 m. na północ od drogi wojewódzkiej 315 pomiędzy Lipinami a Lubięcinem, tuż przy dojeździe pożarowym nr 16. Łatwo go dostrzec, gdyż leży na granicy pola uprawnego oraz lasu sosnowego w wieku ok. 70 lat i wyraźnie kontrastuje z otoczeniem. Analiza map historycznych wskazuje jednak, że w kiedyś rósł samotnie przy drodze polnej, a graniczący z nim las posadzono później. Lipiński Gigant ma ok. 180 lat i liczy sobie blisko 400 cm. obwodu na wysokości pierśnicy. Zarówno krótki pień, jak i potężne konary sprawiają wrażenie dobrej kondycji zdrowotnej. Pomiary wykonane w roku 2026 wahają się w przedziale 395…

  • Aforyzmy i sentencje,  Inspiracje

    Drewna marnotrawienie

    Bóg, wynagradzając człowiekowi gór twardą i obfitą zimę, dał mu obfitość drewna, a on z tym darem niebios poczyna sobie tak jak bogacz ze swymi bogactwami: nie skąpo, lecz ręką lekką i narnotrawną. Autor anonimowy (1845) /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych 2, Wydawnictwo Wielka Izera & Schlesisches Muzeum, Chromiec – Görlitz 2022 s. 339

  • Aforyzmy i sentencje,  Inspiracje

    Górskie szczyty – alegoria losu

    Na im wyższy stopień los człowieka wyniesie, tym samotniej tam stoi i tym mroźniejsze owiewa go powietrze; górskie szczyty lśnią kusząco z oddali, ale gdy się na nie wejdzie, ma się do czynienia z mgłą i wichrem i lodem. Ratzeburg Julius (1841) /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych 2, Wydawnictwo Wielka Izera & Schlesisches Muzeum, Chromiec – Görlitz 2022 s. 360

  • Inspiracje,  Opinie

    Zbocze doliny Mielnicy

    […] Pierwszą wspaniałą puszczą, przez którą niczym przez przedsionek szlismy do starego lasu, było zbocze doliny Mielnicy (…). Porasta je gęstwina, na którą składają się świerki, połacie jeżyn, ogromne paprocie (Aspidium filix-femina i Aspidium spinulosum), kępy śmiałka darniowego (Aira cespitosa) oraz inne trawy, co razem tworzy dzicz o niespotykanej skali. Pomiędzy tym wszystkim tkwią liczne pnie martwych drzew, głazy i bloki skalne i wędrowiec, który nie znalazłby wąskiej, na poły zarośniętej ścieżki, którą prowadził nas teraz leśniczy, musiałby zawrócić. (…) Pomiędzy świerkami widzi się piękne okazy krzepkich jodeł i jaworów, do wyrośnięcia których człowiek ręki nie przyłożył. […] Ratzeburg Julius (1841) /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia…

  • Puszcza,  Rower,  Rozmaitości

    Las daglezjowo-cyprysikowy. XXXII Jodłowski Rodzinny Rajd Rowerowy z cyklu „Tajemnice Puszczy Tarnowskiej”

    Jodłów. Zarząd Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów zaprasza w sobotę 15 sierpnia 2026 r. wszystkich rowerzystów – miłośników przyrody i historii regionalnej na kolejną wyprawę z cyklu „Poznajemy tajemnice Puszczy Tarnowskiej”. Początek wyprawy nastąpi o godz. 10.00 sprzed siedziby Stowarzyszenia „Zielony Zakątek” przy leśniczówkach w Jodłowie. Do zlokalizowanych w centrum Puszczy tytułowych daglezji i cyprysików uczestnicy rajdu dojadą odwiedzając po drodze Gaj Wandy, Czerwoną Małpę i Studnię Haussmanna. Będzie też możliwość zatrzymania się przy głazie upamiętniającym myśliwych i leśników Koła Łowieckiego „Daniel” z Siedliska. Trasa rajdu przebiegać będzie po terenie leśnym, z kilkoma wzniesieniami, drogami o nawierzchni gruntowej trawiastej, miejscami piaszczystej. Powrót nastąpi ok. godz. 16,00, gdyż szacowany czas przejazdu…

  • Skarbczyk

    Podziękowania od Lipowego Wianka

    Symboliczne dowody wdzięczności, zwłaszcza gdy są trwałe, mają to do siebie, że się nie starzeją. Zawsze bowiem można do nich, a zwłaszcza okoliczności i emocji towarzyszących ich otrzymaniu powrócić. Takim dowodem jest dla mnie otrzymany od Zarządu Stowarzyszenia Lipowy Wianek z Bielaw dyplom za „pomoc we wszystkich rajdach i innych wydarzeniach”. Pan Paweł Zboralski wręczył mi go w dniu 11 lipca 2026 r. podczas Święta Lipy. To piękna i zaszczytna niespodzianka. I jak tu nie pomagać? Jan Wojtasik

  • Rozmaitości

    Bielawskie Święto Lipy z udziałem Leniwca

    Bielawy. Tegoroczne Święto Lipy, podobnie jak poprzednie, miało program bardzo bogaty. Jego apogeum stanowił wieczorny koncert Leniwca, znanej grupy punk-rockowej z Jeleniej Góry. Artyści zaprezentowali zróżnicowany repertuar. Co warto jednak podkreślić, spiker zespołu trafnie zauważył, że Edward Stachura – autor tekstów do niektórych spośród wykonywanych utworów, pracował jako drwal w sąsiednich Grochowicach. Nie dodał jednak, że „Mistrz Stachura” dwukrotnie co najmniej odwiedził Bielawy. Nie wspomniał też, że Stachura wraz z innym bohaterem „Siekierezady” – Peresadą, byli w tej miejscowości w celu zakupienia bimbru, a ówczesna bimbrownia znajdowała się zaledwie kilkaset metrów od koncertowej sceny. To oczywiście tylko taki literacko-regionalno-obyczajowy smaczek. Sam fakt zagrania Stachury spodobał mi się bardzo. Myślę, że…