• Bez kategorii,  Inspiracje,  Literatura

    Las, noc i samotność

    […] Pójdę prosto przed siebie, trzymając się ściśle zachodniego kierunku, a wtedy z całą pewnością wyjdę z tego lasu. Las nie może się przecież ciągnąć w nieskończoność. Wyjdę z lasu i na pewno napotkam ludzi. Na pewno dojdę do jakiejś wsi czy miasta. Bezdroża lasu są bardziej nęcące od bezperspektywicznej, monotonnej i prowadzącej donikąd ulicy Horyzontalnej. To nawet przyjemnie tak iść, przedzierać się przez gąszcza i nie kończące się szpalery drzew. Kiedy się ściemniło, a las wokół mnie coraz bardziej gęstniał, zacząłem nagle odczuwać coś w rodzaju strachu. Dziecięcy lęk. A jeżeli ten las jest zaczarowany? W takiej sytuacji łatwo uwierzyć w owe groźne baśnie, które w dzieciństwie opowiadała mi…

  • Inspiracje,  Opinie

    Patyna wspomnień

    Na ogół to, co stare, co pokryte patyną wspomnień, jest jakieś cieplejsze, bliższe, łatwiej przyswajalne; to wszystko, co nowe i nowoczesne, na ogół nas odtrąca, zniechęca – człowiek nie tak łatwo przyjmuje nowości. Ernest Dyczek, Autosja, Wydawnictwo Literackie Kraków 1983 s. 104

  • Inspiracje,  Opinie

    Papieska równowaga fauny i flory

    […] Zwierzyna była i pozostaje nadal częścią nie byle jaką naszej fauny ziemskiej. Im więcej pogłębiają się studia uczonych, tym bardziej również poglębia się przekonanie o potrzebie, a nawet konieczności bardzo wielu gatunków, tradycyjnie uważanych dotąd za szkodliwe. Niestety zdarzały się wypadki, że opierając się na fałszywych sądach, że polowanie , któremu nie nałożono pęt, wygubiło kompletnie pewne zwierzęta, nad których ubytkiem smucić się należy nie tylko dla prac przyrodników, które nie nie znajdują odtąd potrzebnego materiału, ale również i przede wszystkim dla tak boleśnie zakłóconej harmonijnej równowagi pomiędzy fauna i florą okaleczonego w ten sposób regionu. […] Papież Pius XII, dnia 13 grudnia 1957 r., cyt za: Tadeusz Breza,…

  • Inspiracje,  Opinie

    Bez nagonki

    […] Nie ma tu obyczaju stadnego oczekiwania na dany sygnał; nie ma tego, że jak na kogoś szczeknie jakiś głośny pies, godzinami, tygodniami, miesiącami unisono szczekają seryjne pieski. […] Tadeusz Breza, Spiżowa Brama, Czytelnik, Warszawa 1985 s. 93

  • Puszcza,  Rower,  Rozmaitości

    VI Rajd rowerowy Lipowego Wianka „Po Puszczy Tarnowskiej z Panem Tadeuszem”

    Bielawy – Strzeszków – Tarnów Jezierny – Bielawy. W sobotę 26 września 2026 r. Stowarzyszenie „Lipowy Wianek”  zaprasza mieszkańców Bielaw (i nie tylko Bielaw) do udziału w kolejnej wycieczce rowerowej do Puszczy Tarnowskiej. Celem wyprawy, poza rekreacją, będzie popularyzacja wiedzy o walorach przyrodniczych okolicy, przybliżenie historii odwiedzanych miejsc i promocja lokalnych szlaków rowerowych. Na trasie wyprawy znajdzie się m.in. tajemniczy Kamienny Kurhan w pobliżu Strzeszkowa oraz Źródełko Miłości przy Jeziorze Tarnowskim Dużym. Ważnym ubogaceniem rajdowej konwencji będzie recytacja „puszczańskich” fragmentów „Pana Tadeusza”. To oczywiste nawiązanie do sympatycznej akcji narodowego czytania utworów Adama Mickiewicza planowanej na 5 września b.r. Roli lektorów podjęli się siedliscy harcerze. <<< Drzewa moje ojczyste! jeśli Niebo zdarzy,…