• Bez kategorii,  Inspiracje,  Literatura

    Las, noc i samotność

    […] Pójdę prosto przed siebie, trzymając się ściśle zachodniego kierunku, a wtedy z całą pewnością wyjdę z tego lasu. Las nie może się przecież ciągnąć w nieskończoność. Wyjdę z lasu i na pewno napotkam ludzi. Na pewno dojdę do jakiejś wsi czy miasta. Bezdroża lasu są bardziej nęcące od bezperspektywicznej, monotonnej i prowadzącej donikąd ulicy Horyzontalnej. To nawet przyjemnie tak iść, przedzierać się przez gąszcza i nie kończące się szpalery drzew. Kiedy się ściemniło, a las wokół mnie coraz bardziej gęstniał, zacząłem nagle odczuwać coś w rodzaju strachu. Dziecięcy lęk. A jeżeli ten las jest zaczarowany? W takiej sytuacji łatwo uwierzyć w owe groźne baśnie, które w dzieciństwie opowiadała mi…

  • Inspiracje,  Opinie

    Patyna wspomnień

    Na ogół to, co stare, co pokryte patyną wspomnień, jest jakieś cieplejsze, bliższe, łatwiej przyswajalne; to wszystko, co nowe i nowoczesne, na ogół nas odtrąca, zniechęca – człowiek nie tak łatwo przyjmuje nowości. Ernest Dyczek, Autosja, Wydawnictwo Literackie Kraków 1983 s. 104