Inspiracje
-
Ciemna strona lasu
[…] Po prawej stronie mieli ciemną ścianę lasu, a po lewej – zaplecze opuszczonej Uroczej. Gałęzie drzew cicho trzeszczały, wirując w tańcu narzucanym przez przybierający na sile wiatr. Przemykał on między konarami starych buków i świerków, ponuro jęcząc. […] Sławek Gortych, Schronisko które zostały zapomniane, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2025 s. 44
-
Rozkaz i wina
„Żołnierzowi nie wolno mieć poczucia winy; musi wykonywać rozkazy bez szemrania”. Matthew Pearl, Klub Dantego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005 s. 353
-
Nęciska i czatownie szkodzą zwierzętom. Opinia Państwowej Rady Ochrony Przyrody
[…] Nęcenie i sztuczne dokarmianie w stałych miejscach w sposób intensywny i niekontrolowany prowadzi do nadmiernej koncentracji zwierząt, zwiększonego ryzyka kontaktów, a w efekcie – zwiększonego ryzyka transmisji chorób i pasożytów, co wpływa negatywnie na stan zdrowotny populacji ssaków i ptaków. Po drugie, prowadzi to do zmiany zachowań zwierząt: zmniejszonej bojaźni i habituacji osobników, co skutkuje zwiększeniem ryzyka konfliktów dzikich zwierząt, szczególnie dużych drapieżników, z człowiekiem, a w konsekwencji wpływa negatywnie na stan ochrony populacji gatunków oraz konieczność podejmowania środków zaradczych, w tym uśmiercania uciążliwych osobników. W perspektywie długoterminowej może to mieć istotny negatywny wpływ na zdrowie populacji dzikich zwierząt, a także na integralność i funkcjonowanie ekosystemów. (…) Naukowcy zwracają…
-
Gorszy od klęski
„Istnieje rzecz jeszcze gorsza od największej klęski; jest nią strach przed klęską”. Matthew Pearl, Klub Dantego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005 s. 351
-
Pójdźmy do lasu
[…] Las jest fantastycznym placem zabaw. W domu przed komputerem dzieci nie mają możliwości eksplorowania środowiska naturalnego. Zabawa wśród drzew przekłada się na lepszą odporność, mniej alergii, lepszą pamięć. Daje większą sprawność fizyczną, umiejętność pracy w grupie. Dzieci w lesie mają tak ogromne pole do zabawy, wyobraźnia pracuje niesamowicie. Czasem pracuję z grupami dzieci i to, co one są w stanie w głowie wyczarować: komnaty, wyspy skarbów, to jest niesamowite. (…) Pójdźmy do lasu uważnie, bez konkretnego celu. Nie bijmy rekordów prędkości czy zebranych grzybów. Zanurzmy się w nim. Używajmy wszystkich zmysłów i bądźmy uważni. Postrzegajmy las jako przyjaciela. Kogoś, kto jest w stanie nas przygarnąć i nas rozumie. Poczujmy,…
-
Stary sad
[…] Stary sad z dużymi drzewami jest taką przestrzenią, która ma własną szczególną architekturę – z zielonymi ścianami i dachem, ze światłem i cieniem. Jeśli wejdziesz do takiego sadu w upalny dzień, gdy świeci słońce, to ta mieszanka wrażeń wywołana przez światło i cienie, które ze sobą współgrają, ciepło i miły chłód, zapachy – to wszystko jest jakoś poruszające i nieporównywalne z niczym innym. (…) Przydomowy sad z kilkoma starymi jabłoniami, wiśniami, gruszami i śliwami uważam za rzecz piękną i myślę, że każdemu można by życzyć, aby taki posiadał. Organizuje on przestrzeń, sprawia, że staje się ona kameralna, daje poczucie bezpieczeństwa. Wygląda też pięknie jako element krajobrazu Polski, wzbogaca go.…
-
Dantona piekielny Las Samobójców
[…] Dante opisywał, jak znalazł się w Lesie Samobójców. Tworzyły go drzewa, w które zamienione zostały cienie grzeszników. Skaleczenia na ich korze, zamiast sokami żywotnymi, broczyły krwią. Potem poeta ogląda straszliwą mękę potępionych: oto nadciągają harpie, stwory o twarzach i szyjach kobiet, pierzastych brzuchach i ptasich ciałach, zbrojne w szponiaste łapy. Monstra pedzą przez zarośla, kąsając i rozdzierając pazurami każde napotkane po drodze drzewo, sprawiając przy tym grzesznikom ogromne cierpienia. Jednocześnie tylko z owych rozdarć i ran docierają słowa, w których cienie mogą wyrazić swój ból i opowiedzieć Dantemu swoje dzieje. […] Matthew Pearl, Klub Dantego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005 s. 89
-
Racja strony przeciwnej
„Słaby umysł nie pozwala dostrzec, że także po stronie przeciwnej tkwi pewna cząstka racji”. Johannes Kepler, Sen, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2004 s. 80
-
Lasy dzikiej Tasmanii
[…] Po dwóch dniach marszu przez rozległe płaskowyże powoli zanurzamy się w bajkowe gęstwiny tysiącletnich lasów z drzewami omszonymi, majestatycznie wznoszącymi się na wysokość ponad 50 m., to znów butwiejącymi. Z firankami czegoś, co przypomina nitki babiego lata, ale nim nie jest. Takiego lasu nie widziałem już nigdy potem. Od zimozielonego – jak u nas – przez tropikalny i holantarktyczny, porastający doliny i stoki gór, po otwarte formacje traw guzikowych, torfowiska z pijawkami na równinach i roślinność piętra alpejskiego, których ponad połowa ma charakter endemiczny. Nawet jeśli tego nie wiesz, przy kompletnym braku świadomości, gdzie jesteś, masz wrażenie, że obcujesz z czymś wyjątkowym i zupełnie dotąd nieznanym. Inny wymiar tego…
-
Zabijanie
„Zabicie jednego człowieka czyni z nas mordercę, a zabicie tysiąca ludzi czyni z nas bohatera”. Matthew Pearl, Klub Dantego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005 s. 318