Literatura

  • Inspiracje,  Literatura,  Opinie

    Polska ziemia obiecana

    […] Nie zna Polski, nigdy jej nie widział, a według opowiadań jego małżonki ma to być ziemia obiecana, kraj najpiękniejszy na świecie, pełen urzekających ludzi, szczycący się urodą sosen i niebosiężnych świerków, a zimą, Boże jedyny, nieogarnionymi przestrzeniami śniegu. […] Michał Rusinek, Kolorowe podróże, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1964 s. 157

  • Inspiracje,  Literatura

    Urodziwe, wolne i dzikie

    […] Po drodze widzimy kaktusy, nieodstępne palmy i urzekająco piękne aloesy. Raz po raz wybuchają przed nami z czerwonej ziemi wiązki zielonych płomieni o ostrych jak miecze liściach-językach idealnie symetrycznych w układzie. Są urodziwe, wolne i dzikie. Na pewno na tych grubych jak kłoda liściach nie znalazłbym rzezanych scyzorykiem nazwisk, imion czy miłosnych zaklęć, jakimi paskudzą turyści agawy na południu Europy, we Włoszech, w Nicei czy w Dubrowniku. […] Michał Rusinek, Kolorowe podróże, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1964 s. 153

  • Inspiracje,  Literatura

    Inna przyroda. Rio Grande do Sul

    […] Przyroda inna niż na dotychczasowej mojej trasie. (…) Nie ma już nigdzie piniora, dumnego króla drzewostanu Parany. Z rzadka trafia się drzewko bananowe, ale wątłe, niedorodne, niebawem zresztą zniknie zupełnie z krajobrazu. Natomiast raz po raz witają nas gromadki dzikich, samotnych palm, chudych i strzelistych, przypominających olbrzymie szczotki do kurzu. (…) Palmy już spowszedniały, zwłaszcza że teraz rywalizuje z nimi urodą jedno z najwspanialszych drzew stanu Rio Grande do Sul – figowiec. Potężny, rozłożysty, przypomina olbrzymi parasol czy grzyba o koronie równo uciętej u dołu, która rzuca koło nieprzeniknionego cienia. […] Michał Rusinek, Kolorowe podróże, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1964 s. 147

  • Bez kategorii,  Inspiracje,  Literatura

    Bór stał wokół ogromny

    […] Bór stał wokół ogromny i trochę ponury, gdyż choć słońce patrzyło z wysoka, zbity gąszcz konarów w górze przesiewał jedynie drżący półmrok. W tym zwodniczym świetle trudno było doprawdy dojrzeć cokolwiek, tym bardziej że cała przyroda miała jednolity na pozór, a tak w gruncie rzeczy wielobarwny kolor łzawy. Pnie sosen, jodeł i świerków, pręty leszczyny, suche liście i gałęzie, mech i igliwie mieniły się szatą brunatną, wpadającą w szkarłat, to znów w brąz albo zgoła w miedź czy złoto. (…) Drzewa – olbrzymie jodły, sosny i świerki – stały rzadko rozsiane, niby bocząc się jedne na drugie, a pośród nich rosły kępami krzaki malin. Ogromny spokój i surowość biły…

  • Inspiracje,  Literatura,  Opinie

    Rola literatury

    „Rolą literatury jest dawać żywy, uczuciowy obraz świata dzisiejszego, miniowego czy też tego, który ma nadejść”. Michał Rusinek, cyt. za: Wojciech Wiśniewski, Tego nie dowiecie się w szkole, Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 1983 s. 308

  • Inspiracje,  Literatura,  Opinie

    Powieść, fabuła, przeżycia

    „Na powieść nakładają się prawie zawsze dwa nurty: wyobraźnia i osobiste przeżycia; najsilniej przemawia proza, która jest oparta na prawdzie własnego przeżycia, a nie na wydumanej fabule”. Michał Rusinek, /w/: Wojciech Wiśniewski, Tego nie dowiecie się w szkole, Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 1983 s. 305