-
Jary i pagóry Karolatu. Projekt wyprawy rowerowej dla zaawansowanych
Ten projekt odbiega nieco od wszystkich poprzednich propozycji rajdowych. Nie obowiązuje tu reguła dróg możliwie prostych, w miarę możliwości opartych na oznakowanych już trasach i charakteryzujących się minimalnym wskaźnikiem ostrych podjazdów czy piaskowych meandrów.
-
Aniołek Dobrego Serduszka
Uroczyste i pochlebne słowa podziękowania oraz sympatyczny Aniołek Dobrego Serduszka to piękne prezenty, jakie otrzymałem w piątkowy wieczór 6 listopada 2015 r. od nowosolskiej „Fundacji Twórczości Ludowej Cepeliada” za wsparcie udzielone podczas organizacji tegorocznej czerwcowej edycji „Festiwalu Sztuki Ludowej i Jadła Regionalnego”.
-
Jesienny pejzaż’ 2015
Jesień. Zdaniem wielu, to najlepszy czas dla fotografika zajmującego się pejzażem naturalnym. Podzielam tę opinię niemal bez reszty. Kolory jesieni olśniewają paletą swoich barw, jak o żadnej innej porze roku. Z drugiej jednak strony nawet pogodna jesień może być kapryśna. Klasyczny pejzaż wymaga przejrzystego powietrza. Tymczasem mijają kolejne dni, a przed nami ciągle snuje się wypełniająca je mgiełka. Potrafi zatrzeć każdą perspektywę. I jeszcze ta fascynująca zmienność barw, zwłaszcza liści naszych niektórych drzew. Niestety niekiedy następuje tak szybko, że bez odrobiny szczęścia nie sposób znaleźć się we właściwym czasie we właściwym miejscu. Purpura i złoto dane lasom potrafi w ciągu 48 godzin zmienić się na brudny, nieciekawy brąz. W tym…
-
Prawo do dobrego prawa, czyli głos wołającego na pustyni
„Afera” to ulubione określenie dziennikarzy, polityków i nie tylko. Pełni rolę swoistego wytrycha, zastępując inne, wymagające większej precyzji oraz znajomości rzeczy opisy czy nawet opinie. Jest typowym makaronizmem językowym, zwłaszcza po podpięciu do charakteryzującego ją słowa kluczowego dopisku „-gate”. Na takiej zasadzie osławiona amerykańska „Watergate” zrodziła po latach w Polsce takie słowa-potworki, jak: Rywingate, Orlengate, Begergate. Trudno powiedzieć, czy ich genezę lepiej tłumaczą nasze narodowe kompleksy czy po prostu nie odrobione lekcje z Mikołajem Rejem. Autorzy dzieła Nowy Leksykon PWN wydanego w roku 1998 zawierającego ponad 100 tys. haseł miejsca na „aferę” jeszcze w nim nie znaleźli. Jednak już wydany w 2005 r. przez to samo wydawnictwo „Słownik 100 tysięcy potrzebnych słów”…
-
Kolorowa jesień na „Ptasim Podwórku”
Jodłów. Trudno byłoby zapewne znaleźć przykład rajdu rowerowego czy pieszej wycieczki po Puszczy Tarnowskiej, której uczestnicy nie zwróciliby uwagi na tajemniczą „oazę” starodrzewia bukowego przy drodze pożarowej „11”.
-
Siła teorii spiskowych
[…] W mniejszym lub większym stopniu wszyscy lubimy dopatrywać się spisków, bo w jakiś niepojęty sposób sprawiają one, iż świat wydaje się nam bardziej zrozumiały. Tłumaczą to, co jawi się nam jako przypadkowe i chaotyczne.
-
Śmierć Andersena.
MELANCHOLIJNA PORO, OCZU OCZAROWANIE. W SZKARŁACIE, ZŁOCIE STOI LAS PRZY LESIE. A ja, stojąc przy ścianie, patrzę, jak w szyby okienne winkrustowuje się jesień. Osypuje się kasztan. Lato porzuca ziemię jak Tezeusz Ariadnę na wyspie Naxos.
-
Kronika olsztyńska
I Gdy trzcina zaczyna płowieć,a żołądź większy w dąbrowie,znak, że lata złote nogijuż się szykują do drogi.
-
W leśniczówce
Tu, gdzie się gwiazdy zbiegły w taką kapelę dużą, domek z czerwonej cegły rumieni się na wzgórzu: to leśniczówka Pranie, nasze jesienne mieszkanie.
-
Pieśni [fragment]
[…] Znów noc. Jak ludzie wysocy stoją świerki. Śnieg się sypie. Gwiazdy świecą w głębi nocy Jakby w głębi wielkich skrzypiec.