Inspiracje,  Opinie

Robota ciężka, ale ładny grosz

[…] Robota ciężka, ale ładny grosz góralowi przynosząca. Po czeskiej stronie zwłaszcza do majątku Semili należące wsie Polubny i Korenow stanowią znaczne ośrodki pozysku drewna.

Ponieważ góry nie mają tam odpowiedniej wysokości i nachylenia, by rzecz inaczej urządzić, drewno jest saniami do Izery zwożone i stamtąd do Semil spławiane. Od saga, co obejmuje ścinkę, rżnięcie na kloce i łupanie, dostaje robotnik dwadzieścia krajcarów, a za przetransportowanie tego saga do rzeki z miejsca często o ponad godinę drogi oddalonego – krajcarów osiemnaście.

W tym roku ze względu na wyjątkowo łagodną zimę i brak dostatecznej ilości śniegu, nie mogło całe ścięte drewno być z lasów wywiezione i czeka na zimę kolejną. Tym sposobem, zwłaszcza w górach po śląskiej stronie nagromadziło się wiele tysięcy sągów drzewna.

Zrywka w lesie odbywa się z wykorzystaniem wołów. Kloce długie na dziesięć stóp i więcej, po dwa albo trzy razem łańcuchami ściągnięte, są na saniach rogatych zwożone albo częściej po stromych zboczach koleinami na dół luzem spuszczane i stamtąd do Świeradowa albo Szklarskiej Poręby transportowane.

Z kocówki kloców usuwają wtedy korę, by mniejszy opór stawiały. […]

Jozef Karl Eduard Hoser (1794) /w/: Marcin Wawrzyńczak (wybór), Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych z XVII – XX wieku, Wydawnictwo Wielka Izera & Schlesisches Muzeum, Chromiec – Görlitz 2020 s. 126

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.