Inspiracje
-
Bilans dokonań widziany po latach
„Każdy woli, szczególnie z perspektywy lat, upiększać swe własne życie, krzepiącej celowości doszukując się w absurdzie, w jakim wypadło mu brać udział.” Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 134
-
Grypa szaleje w Naprawie
[…] Niektórzy chłopi nie wiedzą, że cesarz Franciszek Józef umarł, że już nie są podlegli Austrii, ale wszyscy wierzą w rewolucję, która jakoby już trwa. Jedna czwarta część wsi nie jechała nigdy w życiu koleją. Pół wsi nie piło nigdy kawy ani herbaty, a trzy czwarte nie wydalało się w promieniu dziesięciu kilometrów poza wieś.raz na rok niektórzy pozwalają sobie na szczyptę sacharyny.
-
Szansa dyskusji
„Żadne pismo nigdy nie powinno rezygnować z dyskusji, która mogłaby się toczyć na jego łamach.” Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 146
-
Miasto niepokonane
[…] Historia powstaje z wydarzeń i wniosków, które z nich czerpie myśl ludzka. Logika wypadków istnieje niezmiennie, ale nie zawsze i nie dla wszystkich jest oczywista doraźnie w chwili ich narastania. Czas układa fakty w koniecznej kolejności – my przenikamy ich hierarchię; triumfy i pogromy, załamania i sukcesy następują po sobie w toku na pozór nieskoordynowanym – my wykrywamy ich związki.[…]
-
Zabawa Władysława Warneńczyka
„Będę się bawił sam, zostaw mnie samego, piastunie. Kaźmierz jest jeszcze mały, zabaw mych dzielić nie umie. Daj mu piasku i wiórów: do wieczora będzie zajęty. Zawołaj niańki do niego. Na miasto idź sam, bo dziś święto.
-
Przeszłość, teraźniejszość i szczęście
[…] Nic może nie przyczynia się tak bardzo do szczęścia, jak poczucie, że teraźniejszość nie jest ważna, że życie się dopiero zacznie i wszystko dobre i ważne jest jeszcze przed nami.
-
Racjonalizm a uczucia sentymentalne
[…] Działacze rewolucji, niosącej ze sobą tyle zasadniczych zmian politycznych i ustrojowych, wiedzieli, że argumenty na jej korzyść mogą być czerpane z arsenału dowodów i przesłanek racjonalnych, nigdy zaś ze skarbnicy sentymentalnych uczuć.
-
Śmierć po amerykańsku
[…] Wszystkie badania trzymane były w najściślejszej tajemnicy i do prasy nie przekazywano żadnych informacji. Chodziło nie tylko o to, by nie dopuścić do lawiny błędnych informacji, jakie zalały kraj po zamachu w Dallas, ale o to, by nie pogarszać i taj już napiętej sytuacji z jej całym rasowym podtekstem.
-
Doświadczenia wojny
„Wojny bywają okrutną szkołą trzeźwości i mądrości; potem dopiero gdzieś się te nauki zapodziewają”. Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 238
-
Pseudokibice i opinia o Polsce
Atak na Meksykanów ze strony chorzowskich „dżentelmenów”, którzy podobno stanęli w obronie kobiety był relacjonowany na całym świecie. Nie mówi się o tym, że to jest banda terrorystów z Chorzowa. Jest Polska i informacje, że to Polacy zaatakowali. W tej chwili na całym świecie mówi się: „Uważajcie, bo do nas przyjadą ci Polacy”.