Inspiracje

  • Inspiracje,  Opinie

    Bogactwo najprawdziwsze krajowe jest w pracy

    […] Od dawnego czasu już pewnie przekonano się o fałszywej zasadzie, że Dobra Narodowe są bogactwem krajowym i że w czasie nieszczęścia stają się kapitałem zaradczym. Bogactwo najprawdziwsze krajowe jest w pracy, w industryi swoich mieszkańców. W ich to kieszeniach tylko czerpać może te skarby, których Rząd sam przez siebie ani tworzyć, ani przechowywać nie może i nie powinien. […] Tomasz Łubieński – listopad 1826, cyt. za: Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1972 t. II s. 250

  • Inspiracje,  Opinie

    Paradoksalne pomieszanie ról i poglądów

    […] Najsroższy despota, postrach wojskowych, „demon z placu Saskiego”, wielki książę-cesarzewicz własną piersią osłania oficerów, mogących na szwank narazić dobre imię jego ukochanej armii, starał się za wszelką cenę bagatelizować kompromitujące ich donosy. Natomiast w roli najsurowszego oskarżyciela sprzysiężonych patriotów – ramię w ramię z Nowosilcowem – występował dawny protegowany Sułkowskiego jakobin i generał kościuszkowski – książę namiestnik Józef Zajączek. […] Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1972 t. II s. 47

  • Aforyzmy i sentencje,  Opinie

    Podstawowa zasada zarządzania

    […] Trzeba zacząć od przyznania się do swego nieuctwa i od powołania do swego boku nie tych, którzy umieją tylko być pochlebcami, ale tych którzy łaczą zdrowy rozsądek z prawdziwą wiedzą. […] Tomasz Łubieński – maj 1821, cyt. za: Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1972 t. I s. 261

  • Inspiracje,  Opinie

    Patriotyzm hałaśliwy

    […] Agresywnym, hałaśliwym, zawsze zwróconym przeciwko komuś patriotyzmem, szermował na Sejmie Wielkim późniejszy wódz Targowicy – hetman Ksawery Branicki. […] Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1972 s. 148

  • Inspiracje,  Opinie

    Rejtan – Branicki

    […] Różnica miedzy Rejtanem a Branickim jest tylko różnicą w sposobie pojmowania przez nich obowiązków wobec ojczyzny. […] Tadeusz Pini cyt. za: Marian Brandys, Koniec świata szwoleżerów, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1972 s. 125

  • Inspiracje,  Opinie

    Początek „zmierzchu imperium”. Zapisek z 7 października 1969 r.

    […] Byłby już chyba czas na poczatek „zmierzchu imperium”. Sukcesy Rosji są, formalnie rzecz biorąc, naszymi polskimi sukcesami, istotnie, z punktu widzenia formalnej racji stanu Polska ma teraz sytuację bezbłędną: w sojuszu z drugą (co najmniej) potęgą świata, chroniona przez tęże potęgę od NIemców, zabezpieczona przeciw tradycyjnym obcęgom rosyjsko-pruskim, z dobrymi granicami. Formalnie pięknie, tylko treść, ta przenudna sowiecka treść, prowincjonalizm, drętwota życia publicznego. Ale cóż – darmo się miotać jak ryba w sieci, nic ie dadzą ciągoty prozachodnie. Zachód nic do nas nie ma, odpisał nas na straty i tak już to zostanie. […] Stefan Kisielewski, Dzienniki, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 1996 s. 286