-
Zawodowiec
[…] W żadnej grupie przestępstw zagadnienie modus operandi nie występuje tak wyraziście, jak wsród przestępców zawodowych. Osoba stale trudniąca się przestępstwem nabywa cech wspólnych z ludźmi uprawiającymi zawody cenione w społeczeństwie. Przestępca zawodowy, podobnie jak rzemieślnik, dzięki praktyce doprowadza do doskonałości własny sposób działania. Przez wykorzystanie wiedzy, uzdolnień, rutyny oraz dobór odpowiednich środków popełniania przestępstwa następuje daleko posunięte zindywidualizowanie sposobu działania w stopniu pozwalającym niekiedy na dokonanie identyfikacji indywidualnej. […] Jerzy Wnorowski, Sposób działania jako środek identyfikacji sprawcy przestepstwa, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1978 s. 34
-
Polityka. Wiele frontów
„Nie jest dobrym politykiem ani strategiem ten, kto otwiera jednocześnie wiele frontów”. Autor i źródło nieznane Z cyklu: „Zapiski z notatnika akademickiego”
-
Małoduszność w polityce
„Małoduszność w polityce jest podobnie złym doradcą, jak arogancja i zarozumiałość”. Hans-Dietrich Genscher, brak danych o źródle Z cyklu: „Zapiski z notatnika akademickiego”
-
Edukacja drogowa dzieci i młodzieży
[…] W państwach, gdzie kwestia ryzyka zgonów powiązanych z ruchem drogowym traktowana jest jako problem społeczny i mieści się w obszarze zdrowia publicznego, edukacja społeczeństwa, w szczególności dzieci i młodzieży, zaowocowała znacznym zmniejszeniem ofiar wśród pieszych i innych uczestników ruchu drogowego. […] Jason Payne-James & Richard Jones /w/: Simpson, Medycyna sądowa, Wydawnictwo EDRA Urban & Partner, Wyd. 14, s. 276
-
Druga twarz zabójcy
[…] Często dochodzi do odkrywania „drugiej twarzy” zabójcy w jego środowisku. Rysy agresywne takiej osobowości ujawniać się mogą w przypadku maltretowania rodziny, zwierząt, znęcania się moralnego nad osobami znajdujacymi się w jakimś układzie zależności od danej osoby. Jednakże w sferze tzw. średniego styku środowiskowego i w miejscu pracy, gdzie zetknięcie to nie jest trwałe, a dotyczy pewnej tylko sfery działania, osoba taka może miec nawet dobra opinię, wypływającą z przydatności zawodowej, walorów towarzyskich. co utożsamiane zwykle bywa w opiniach z całą strukturą osobowości. Ilustrują to przykłady ocen osobowości wielokrotnych morderców. […] Jerzy Wnorowski, Sposób działania jako środek identyfikacji sprawcy przestepstwa, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1978 s. 78
-
Prawa sztuki. Obce wpływy – rodzime piętno
[…] Sztuką naszą rządziły te same prawa, które ożywiały twórczości obce. Zresztą przenikały się w naszym kraju i wpływy obce: włoskie, niderlandzkie, niemieckie, francuskie i rosyjskie. Przy czym artyści nasi umieli – mimo tych oczywistych zależności – zawsze nadać wszystkiemu, co robili, jedyne i swoiste rodzime piętno. Była to bowiem sztuka naszego dość przecież szczególnego kraju: charakterystycznej bez wątpienia przyrody, jakże często szarego nieba, natury specyficznej i niepowtarzalnej – zarówno w nastroju, jak i w kolorycie, rzeźbie terenu, roślinności. W poezji, w nie dającej się określić marzycielskiej melancholii. Kraj brzozowych zagajników, wrzosowisk, sosnowych lasów, biednych piaszczystych pól, sadów kwitnących wiosną, kapryśnych w swym biegu rzek jak Wisła czy rozlewistych jak…
-
Zwodniczy aplauz tłumu
„Na początku tłum krzyczy >>Hosanna<<, ale wkrótce potem woła >>Ukrzyżuj go<<„. Jan Paweł I, wg: John Cornwell, Złodziej w nocy. Śmierć Jana Pawła I (…) Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993 s. 353
-
Prostota malarskiego pejzażu. Zachwyt nad naturą
[…] Artyści epoki rembrandtowskiej i postrembrandtowskiej nie zawsze kroczyli drogami, jakie ten największy mistrz swego czasu wyznaczył. Większość bowiem nie tyle poszukiwała głębszych znaczeń, lecz koncentrowała się na – wynikającym niewątpliwie z umiłowania ojczystej ziemi – ukazaniu jej malowniczych zakątków. Poszukiwali oni widoków charakterystycznych dla Holandii: piaszczystych wydm lub miejsc wilgotnych, pełnych wybujałej roślinności. Lubili uzmysławiać widzowi, jak leniwie płyną wśród gęstych zarośli tutejsze rzeki i jak wiją się nieregularnymi serpentynami polne pełne kurzu drogi. Stare wodne młyny i wiatraki, stawy porośnięte rzęsą, brzegi morza raz skute lodem, raz szumiące wśród zieleni – oto typowa tematyka tejże sztuki. (…) Nie było tu miejsca na żadne wstrząsające filozoficzne uogólnienia: o czasie,…
-
Śledztwo dziennikarskie
[…] Niezależnie od tego, jak bezstronny i doświadczony jest dziennikarz, prowadzone przez niego śledztwo podlega znacznym ograniczeniom; nie może on powołać świadka do sądu, postawić go przed ławą przysięgłych. obserwować jego twarzy, analizować brzmienia jego głosu i słuchać kolejno argumentów obrony i oskarżenia. […] John Cornwell, Złodziej w nocy. Śmierć Jana Pawła I (…) Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993 s.14
-
Zamek i lapidarium. VI wyprawa rowerowa nowosolskiego MOSiR-u z cyklu „Poznajemy nasz powiat”
Nowa Sól – Kożuchów. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Nowej Soli pamięta o turystach rowerowych zainteresowanych połączeniem wypoczynku z poznawaniem historii i przyrody okolicy. Z myślą o nich zaplanowano w dniu 4 czerwca 2023 r. kolejny, VI już rajd rowerowy. Tym razem celem będzie Kożuchów. Wyprawa odbędzie się pod hasłem: „Piastowski Zamek i lapidarium”. Start nastąpi o godz. 10,00 z Miejsca Obsługi Rowerów (MOR) przy ul. Przyszłości w Nowej Soli (pomiędzy rondami Wadima Tyszkiewicza a Województwa Lubuskiego). Warto przy tym zaznaczyć, że w pobliżu zlokalizowany jest parking dogodny dla rowerzystów przybywających na rajd samochodami. Projekt zakłada w pierwszym etapie przejażdżkę ul. Dolnośląską i dalej ścieżką rowerową do Nowego Żabna.…