-
Mediacja jako szansa. Perspektywa mediatora
[…] Konflikty między ludźmi są rzeczą zwyczajną i naturalną. (…) W procesie ich rozwiązywania strony konfliktu mogą się sporo nauczyć o sobie i o swoim partnerze, a więc np. o współmałżonku, dziecku, pracodawcy lub pracowniku. Można go lepiej zrozumieć, a może i bardziej polubić, albo przeciwnie – dojść do wniosku, że nie chce się z nim mieć nic wspólnego. Jesli przedmiot sporu zostanie jasno zarysowany, można się skupić na znalezieniu rozwiązań satysfakcjonujących obie strony. I nawet jeśli początkowo wydaje się to niemożliwe, to w trakcie mediacji może okazać się całkiem realne. […] Andrzej Lipczyński, Psychologia sądowa, Wydawnictwo Difin Warszawa 2007 s. 39
-
Wrażliwość osobowości, oryginalność myśli
„Większej wrażliwości odpowiada większa oryginalność myśli”. Cezare Lombrozo, Geniusz i obłąkanie, Wyd. vis-a-vis, Kraków 2019 s.29
-
Wystąpienie otwierające V Ogólnopolskie Seminarium Kryminalistyczne, Zielona Góra – Drzonków, maj 2009 r.
Panie, Panowie! Drodzy Uczestnicy V Ogólnopolskiego Seminarium Kryminalistycznego w Zielonej Górze – Drzonkowie. W imieniu organizatorów tego przedsięwzięcia Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Witam Wykładowców – znakomitych pracowników naukowych i badaczy, niekwestionowanych specjalistów w swoich dziedzinach. Witam słuchaczy: reprezentantów wszystkich urzędów i służb zaangażowanych w zwalczanie przestępczości: sędziów, policjantów – ekspertów i dochodzeniowców, funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Straży Granicznej, Służby Celnej i innych organów ścigania, przedstawicieli urzędów kontroli. Witam moich kolegów po fachu: Panie i Panów z Wydziałów i Działów Śledczych – prokuratorów reprezentujących wszystkie okręgi i wszystkie szczeble organizacyjne prokuratur Polski Zachodniej. Witam Państwa „wolnych słuchaczy”, którzy z czystej fascynacji kryminalistyką i dyscyplinami pokrewnymi wygospodarowali czas na udział w…
-
Sierpniowe wrzosy
W tym roku w Puszczy Tarnowskiej pierwsze wrzosy – symbol nadchodzącej jesieni – pojawiły się już w pierwszej dekadzie sierpnia. Na przełomie drugiej i trzeciej dekady było już bardzo wrzosowo. W porannym słońcu fioletowe i nie tylko fioletowe krzewy prezentowały się okazale. Zdjęcia wykonywałem w pobliżu Stanów n. Odrą. Zapraszam do wrzosowej galerii. Jan Wojtasik
-
Prześladowanie ludzi genialnych
[…] W prześladowaniu zażartym, któremu podlegają ludzie genialni, uczeni akademicy grają z pobudek próżności główną rolę, osłaniając swoje działania puklerzem talentu i powagi oddziaływającej na ludzi powszednich, a nawet na sfery rządowe, które także składają się zwykle z ludzi pospolitych. […] Cezare Lombrozo, Geniusz i obłąkanie, Wyd. vis-a-vis, Kraków 2019 s. 31
-
Geniusz i obłąkanie
[…] Między człowiekiem obłąkanym w czasie ataku choroby a człowiekiem genialnym obmyślającym i wcielającym w życie swe idee istnieje zupełne podobieństwo. […] Cezare Lombrozo, Geniusz i obłąkanie, Wyd. vis-a-vis, Kraków 2019 s.19
-
Mania literacka
[…] Mania literacka nie jest jedynie ciekawą właściwością psychiczną, ale specjalną formą obłąkania , kryjącą pod niewinnym pozorami impulsy tym niebezpieczniejsze, że trudno je z pierwszego wejrzenia zauważyć. […] Cezare Lombrozo, Geniusz i obłąkanie, Wyd. vis-a-vis, Kraków 2019 s. 7
-
Kłamstwo prawdą
[…] Wszystko to stoi na kłamstwie, ale dla odpowiednio wychowanych przyszłych pokoleń (wbijanie w głowę od dziecka) przestanie być kłamstwem: nikt nie może żyć z myślą, że wciąż kłamie, nikt nie będzie co dzień polemizował z każdym słowem radia, telewizji, prasy. A więc kłamstwo stanie się prawdą – w głowie się kręci. Orwell miał rację – to był wielki prorok. […] Stefan Kisielewski, Dzienniki, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1997 s. 20
-
Prawda gazetowa
[…] Gazety piszą nieprawdę, ale tak daleko posuniętą i wkorzenioną, że aby udowodnić nieprawdziwość jednego krótkiego zdania, trzeba by takich zdań powiedzieć dziesięć – a któż by tego chciał słuchać. […] Stefan Kisielewski, Dzienniki, Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1997 s. 19
-
Lasy. Kompromis potrzeb jednostki z dobrem ogółu
[…] Niezależnie od struktury własności koncepcja gospodarowania lasami musi dążyć do optymalnego harmonizowania interesów i potrzeb jednostek z dobrem ogółu. Lasy jako dobro wspólne (dobro publiczne) powinny być użytkowane w sposób odpowiadający uznanym w danej społeczności wartościom społecznym, kulturalnym i estetycznym. Muszą być ustanowione prawa i środki ich egzekwowania, zapewniające etyczne użytkowanie lasów, co w syntetyczny sposób wyrażają paradygmaty zrównoważonego rozwoju: typ rozwoju społeczno-gospodarczego, koncepcja międzypokoleniowa oraz proces integrujący wszystkie działania człowieka prowadzące do maksymalnego zrównania możliwości zaspokojenia potrzeb wszystkich mieszkańców Ziemi. […] M. Geszprych, cyt. Za: Jan Chmielewski, Prawo leśne w praktyce, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2020 s. 17