-
Umarłe drzewa
Nie wszystkie drzewa doczekają sędziwego wieku. Nie wszystkie też padają pod przysłowiowym toporem drwala. Przede wszystkim, wędrując po Puszczy Tarnowskiej, która jako całość straciła wiele ze swego starodawnego uroku, udało mi się znaleźć kilka wiekowych drzew. Niektóre mają się dobrze, inne wyraźnie marnieją i żywot ich jest zdecydowanie policzony. Warto tu jednak dodać, że wbrew niektórym opiniom, obecność martwego drewna w lesie stanowi podstawowy warunek przetrwania niemal połowy przedstawicieli wszystkich leśnych gatunków. To warunek życia dzięciołów, wielu rzadkich owadów oraz grzybów. Las jest naturalnym środowiskiem, w którym wszystkie żywe i martwe elementy są wzajemnie powiązane. Bez starych, choć ciągle żywych drzew – weteranów staje się ubogi. Dla lasu śmierć jednych…
-
Pejzaże moich stron I
Prezentowana tu pierwsza z trzech kolejnych ekspozycji pod wspólnym tytułem „Pejzaże moich stron” na które składa się obecnie ponad 100 fotografii, stanowi bezpośrednią kontynuacje mojego najstarszego cyklu wystawienniczego zatytułowanego „Krajobraz za rogatkami miasta”. Ekspozycje te nie mają natomiast wyraźnego związku z żadnym z klasycznych tematów fotografii krajobrazowej, określonym wybranym miejscem czy miejscowością. Przeciwnie w każdej z tych galerii można spotkać wątki do siebie zbliżone. Łączy je wszystko, co najładniejsze w krajobrazie szeroko rozumianej Ziemi Nowosolskiej i Pojezierza Sławskiego, a więc miejsc, gdzie rozpoczynało się przed laty i obecnie jest kontynuowane moje fotografowanie. Podział na ekspozycje spowodowany został wyłącznie względami technicznymi. Mam przy tym nadzieję, że każda z ekspozycji będzie równolegle…
-
Nowosolskie Nadodrze
Ktoś pięknie napisał, że nie ma piękniejszej krainy, od Nowosolskiej Doliny. Chodziło mu zapewne o Nowosolską Dolinę Odry. Starorzecze Odrzańskie faktycznie urzeka swoim oryginalnym pięknem, jakie powstało po XIX-wiecznej regulacji rzeki. Warto wiedzieć, że na przestrzeni XVIII-XX w. Odra zmieniła się bardzo. Odwodniono charakterystyczne kiedyś trzęsawiska, zlikwidowano wiele meandrów. Faktyczna długość rzeki uległa skróceniu o blisko 200 km, czyli piątą część swojej pierwotnej długości. Dawne koryta w wielu miejscach niemal zupełnie znikły, w innych zamierają, ale można jeszcze natrafić na tętniące życiem całkiem okazałe zbiorniki wodne. Wędrowanie pomiędzy nimi niekiedy nie jest proste. To jednak okazja, żeby kilka kilometrów za miastem spotkać się z prawdziwie dziką przyrodą. Dziką tym bardziej, że…
-
Puszcza Tarnowska
Lasy przez jednych nazwane Puszczą Tarnowską, przez innych Borami Tarnowskimi, a jeszcze przez innych – Karolatem, od wielu już lat stanowią przedmiot mojej fascynacji. Zapewne dzieje się tak dlatego, że lasy zawsze mnie pociągały swoją tajemniczością, swoistym splotem piękna i grozy. Puszcza Tarnowska spośród znanych mi lasów wyróżnia się wielkością i, jak na las nizinny, bogatą oraz ciekawą rzeźbą terenu. No i jeszcze te jeziora. Niby na obrzeżu, a często ma się wrażenie, że znajdują się w samym sercu nieprzebytych lasów. Zapraszam na wirtualny spacer do różnych zakątków Puszczy. Jan WOJTASIK
-
Kolorowe stoki, czyli Karpacz’ 2012
Tak naprawdę trudno byłoby mi wybrać najładniejszą porę roku w Karpaczu. Czy zimą, czy latem, a zwłaszcza jesienią w samym miasteczku i jego otoczeniu można bez końca radować oczy i serce pięknymi widokami. Zapewne podobny dylemat wyboru miałbym w przypadku Szklarskiej Poręby, Świeradowa Zdroju czy innym urokliwych miejscowości położonych w Sudetach. Prezentowana galeria ukazuje piękno Karpacza. Na zdjęciach zabrakło tylko wiosny. Szkoda, gdyż nie ustępuje urokom pozostałych pór roku. Może kiedyś trafię tam z aparatem w maju lub czerwcu i brak ten uda się naprawić. Jan WOJTASIK
-
Kwerulant sądowy, czyli różne oblicza pieniactwa
Po dwudziestu dekretach, trzynastu remisach, Czterdziestu kondemnatach, sześciu kompromisach Zwyciężył Marek Piotra; a że się zbogacił, Ostatnie trzysta złotych za dekret zapłacił. Umarł Piotr, umarł Marek, powróciwszy z grodu: Ten, co przegrał, z rozpaczy; ten, co wygrał, z głodu. Ignacy Krasicki Kwerulant sądowy, czyli różne oblicza pieniactwa. Chorobliwe poczucie niesprawiedliwości, ogromna determinacja w przekonywaniu do własnych racji coraz to kolejnych adresatów i bogata w formę roszczeniowa korespondencja to niektóre tylko cechy zjawiska określanego powszechnie jako pieniactwo. Działania o charakterze pieniaczym znane są wymiarowi sprawiedliwości i urzędom na całym świecie. Ich nasilenie w poszczególnych krajach jest jednak bardzo różne, a skłonności do pieniactwa znawcy problemu zdecydowanie kojarzą z niektórymi cechami narodowymi. Dostępne…
-
Kryminalistyka w służbie prawa
Kryminalistyka w służbie prawa Tytuł nie jest przypadkowy. Od razu należy podkreślić, że wiedza kryminalistyków i instrumenty badawcze, jakimi dysponują służą nie tylko zwalczaniu przestępczości. Metodami wypracowanymi przez kryminalistykę można dzisiaj potwierdzić lub skutecznie zanegować autentyczność dzieła sztuki, zwłaszcza obrazu, odczytać tekst ukryty pod nowszą elewacją czy na dokumencie zwęglonym wskutek pożaru. Kryminalistyk skutecznie wspomaga swoją wiedzą sąd podczas orzekania w sprawie spadkowej czy organ administracyjny w postępowaniu patentowym. Współczesna kryminalistyka przedmiotem swojego zainteresowania wyraźnie wyszła więc poza granice określone jej klasyczną definicją. Wg W. Gutekunsta, kryminalistyka jest nauką o taktyce i technice popełniania przestępstw, taktyce i technice ich dochodzenia oraz taktyce i technice zapobiegania przestępstwom. Oczywiście definicji naukowej kryminalistyki…
-
Kradzieże samochodów
Kradzieże samochodów Mają swój rytm roczny, tygodniowy i dobowy. W ciągu roku nasilenie kradzieży tego rodzaju występuje od sierpnia do grudnia, a najwięcej ich zdarza się w październiku. W rytmie tygodniowym kradnie się samochody przede wszystkim we czwartki, a nieco tylko mniej w środy. W ciągu doby najbardziej niebezpieczny dla właścicieli pojazdów czas to późny wieczór, wieczór zwłaszcza godziny od 21,00 do 01, 00. Ta cykliczność nie jest oczywiście przypadkowa. Samochody ukradzione we czwartek są gotowe do sprzedaży na giełdzie w sobotę lub niedzielę. Potrzebny jest czas na ich odpowiednie przygotowanie. Jednocześnie ogranicza się ryzyko długiego ich przechowywania. Jan WOJTASIK Miejsce pierwszej publikacji: Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze: http://www.zielona-gora.po.gov.pl/ Data pierwszej…
-
Kradzież
W rozumieniu prawa karnego, kradzież to zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia. Istotą zaboru jest wyjęcie cudzej rzeczy ruchomej spod władztwa osoby uprawnionej do niepodzielnego władania, czyli swobodnego dysponowania tą rzeczą. Rzecz ruchoma to każdy przedmiot o właściwości materialnej, który daje się przeliczyć na pieniądze. Rzecz ruchoma ma jeszcze te właściwość, że można ja przenosić z miejsca na miejsce. Do rzeczy ruchomych zaliczane są także pieniądze i papiery wartościowe. Przedmiotem kradzieży w rozumieniu kodeksu karnego nie mogą więc być nieruchomości, np. pole, dom, staw czy las. Jeżeli jednak określony przedmiot może zostać od nieruchomości odłączony, to jego zabór w celu przywłaszczenia stanowi kradzież. Można zatem ukraść drzewo z lasu,…
-
Koroner, czyli … trochę Ameryki
Koroner, czyli … trochę Ameryki Podobno tylko kłamstwo musi brzmieć prawdopodobnie. Prawda nie jest aż tak wymagająca. Ten nieco dziwny wstęp do prezentacji systemu organizacji biur koronera w Stanach Zjednoczonych wynika z faktu, który dla Europejczyka może wydawać się zdecydowanie nieprawdopodobny: koroner – urzędnik, którego obowiązkiem jest stwierdzanie zgonu, ustalanie jego przyczyny i zarządzanie sekcji zwłok nie musi być lekarzem, nie musi przechodzić żadnego specjalistycznego przeszkolenia, nie musi przed podjęciem decyzji konsultować się z lekarzem. Ba, nawet nie musi zgodzić się z opinią medyka wydaną na podstawie sekcji zwłok. Mark Pearl, autor znanej powieści nie bez racji pisał więc o koronerze Bostonu z połowy XIX w., że „Był politycznym figurantem, funkcję…