-
Rzecznik prasowy sądu a domniemanie niewinności
[…] Prasa i opinia społeczna mają prawo do informacji na temat postępowań sądowych toczących się w głośnych sprawach, a także informacji o pracy wymiaru sprawiedliwości jako takiego.
-
Wolna prasa i prawo
Wolna prasa nie pisze, co chce. W każdej szanującej się gazecie sztaby prawników analizują niemal każdy tekst i opiniują go pod kątem zgodności z prawem.
-
Kamienne Księgi i inne skałki Wąwozu Homole
Wąwóz Homole należy do najbardziej znanych w Pieninach. Łatwo go znaleźć dojeżdżając do miejscowości Jaworki koło Szczawnicy. Jest niezwykle urokliwy i stosunkowo łatwy do wędrowania. Nawet w piekącym lipcowym słońcu. Istnieje wiele legend związanych z rzekomo ukrytymi pośród skał skarbami. Niektóre pisane źródła historyczne wspominają też o opustoszałym zamku zwanym Homola. Szczególną osobliwością wąwozu są tzw. Kamienne Księgi. Są to skały, na których według miejscowych podań zapisano ludzkie losy aż do końca świata. Ksiąg tych nie da się jednak tak po prostu otworzyć, a tym samym odczytać ich zawartości. Można je jednak fotografować, co niedawno właśnie uczyniłem. Zapraszam do krótkiej wędrówki po tajemniczym i pięknym wąwozie Homole. Zdjęcia z tej galerii w formie prezentacji…
-
Morskie Oko – kilka spojrzeń
Nie jest łatwo sfotografować Morskie Oko. Położone pomiędzy górskimi szczytami, największe tatrzańskie jezioro, przez większą część roku wymyka się klasycznym regułom poprawnej fotografii pejzażowej, zwłaszcza efektom tzw. złotej godziny. Efekt ten z całą pewnością nie jest dostępny okazjonalnemu turyście wędrującemu tu pieszo w ciągu dnia od strony Łysej Polany. W takiej właśnie roli znalazłem się tutaj w połowie lipca 2015 r. Sprzymierzeńcem okazało się rozjaśniające pejzaż słońce, przeciwnikiem unosząca się nad wodą i zboczami górskimi rozrzedzona mgła. Warto może dodać, że Morskie Oko znajduje się na wysokości 1395 m n.p.m. Jest to jezioro pochodzenia polodowcowego, a jego powierzchnia wynosi 34,93 ha. W najgłębszym miejscu osiąga 50,8 m. Nazwa „Morskie Oko” jest tłumaczeniem…
-
Z Jodłowa na „Grzbiet Karolatu” w dniu 15 sierpnia 2015 r.
Jodłów. Trasa ostatniego z zaplanowanych na ten rok jodłowskich rajdów rowerowych „Grzbiet Karolatu” łączy w sobie w równym stopniu aspekt poznawczy: przyrodniczo-historyczny z aspektem rekreacyjnym. Projekt jest kolejnym przedsięwzięciem Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów realizowanym wspólnie z Nadleśnictwem Sława Śląska w ramach cyklu „Szlakiem tajemnic Puszczy Tarnowskiej”.
-
Las marł z jękiem
[…] Świat był jeszcze zmartwiały od nocnego chłodu, pełen sennej głuszy i spowity w lute i szkliste mgły. Cichość zalegała bory, ziąb przeciągał ostry i słaby brzask zórz oczerniał czuby i sypał się gdzieniegdzie na śniegi blade.
-
Rowerowe „Dni Sławy”
Sława. Podobnie jak w przeszłości, organizatorzy tegorocznych Dni Sławy nie zapomnieli o rowerzystach. Prowadzony przez Pana Alfreda Röslera rajd we wczesnych godzinach rannych wyruszył tradycyjnie ze Starego Rynku i drogami prowadzącymi przez słynny bluszczowy park oraz teren Sławskiego Centrum Kultury i Wypoczynku skierował się w stronę Ciosańca.
-
Chorobliwa nienawiść
Wystrzegajmy się ludzi opanowanych przez nienawiść. Ta ich brzydka choroba widoczna jest w słowach, w traktowaniu innych, w obsesyjnym namawianiu do rozrachunków, w rasistowskich donosach, w pogardzie dla przeciwnika.
-
Mistrz i uczeń
„Kto nigdy uczniem nie był, też mistrzem nie będzie” Danuta i Włodzimierz Masłowscy, Przysłowia polskie, Wydawnictwo Videograf Edukacja, Katowice 2003 s. 256
-
Trochę Szwecji pod Jodłowem, czyli odkopywanie „Andrzeja”
Jodłów. Już wiemy, że jest granitem Graversfors, a jego obszarem macierzystym jest pogranicze Upplandu i Smalåndu we współczesnej Szwecji. Jego średnica wynosi 200 cm, w obwodzie liczy sobie 628 cm, a waży blisko 12 ton. Tak przedstawiają się podstawowe informacje o „odkopanym” 19 lipca 2015 r. w pobliżu Jodłowa głazie „Andrzej”.