• Inspiracje,  Literatura

    Las do „Odrodzenia”

    […] W odróżnieniu od lasów rosnących na nizinach ten wzdłuż szlaku do Odrodzenia miał w sobie coś groźnego i odpychającego. Konary starych drzew były nienaturalnie wykrzywione, jakby zamarły nagle w bolesnym spazmie, próbując ostrzec wędrowców, żeby nie zapuszczali się w głąb puszczy. Szumiący w koronach drzew zimny, nocny wiatr przesuwał kolejne chmury, co rusz zasłaniając księżyc znajdujący się w ostatniej kwadrze. Ciemność nocy rozbudzała wyobraźnię Justyny, potęgując wrażenie, że stara, zbroczona niegdyś niewinną krwią puszcza prowadzi własne wewnętrzne Zycie. […]. Sławek Gortych, Schronisko które przetrwało, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2026 s. 119

  • Inspiracje,  Literatura

    Karkonosze. Mroczny taniec wiatru

    […] Inaczej zareagowali mieszkańcy lasu. Natychmiast pojęli, że w Karkonoszach po raz kolejny doszło do morderstwa. Tuż po strzale dał się słyszeć szelest łamanych gałęzi – przerażona sarna wyskoczyła spomiędzy kosodrzewiny, jednym susem przecięła górski szlak i pognała w stronę lasu. W jej ślady ruszyły kolejne dwie. Z rosnącej tuż obok jarzębiny zerwało się stado ptaków, a z oddali dobiegło upiorne pohukiwanie sowy. Zwierzęta jeszcze przez pewien czas przekazywały sobie wiadomość o intruzie, który zakłócił ich spokój. Dopiero gdy oddaliły się od mordercy i instynktownie znów poczuły się bezpieczne, wszystko ucichło. Tylko wiatr jakby nieświadom tego, co właśnie się wydarzyło, wciąż próbował nakłonić wszystkie napotykane po drodze drzewa do swojego…

  • Inspiracje,  Literatura

    Umarły las

    […] Zmierzchało, a zielony szlak jak zwykle był pusty. Ludzie omijali przecież umarły las, bo wędrówka nim nie przynosiła tego, co zazwyczaj dają ludziom góry, czyli ukojenia. Wręcz przeciwnie, przejście tym szlakiem przygnębiało, bo krajobraz sprawiał wrażenie, jak po przejściu apokalipsy. Usiadła na zwalonym pniu, pod jednym z martwych drzew. […] Sławek Gortych, Schronisko które przetrwało, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2026 s. 201

  • Inspiracje,  Literatura

    Ciemna strona lasu

    […] Po prawej stronie mieli ciemną ścianę lasu, a po lewej – zaplecze opuszczonej Uroczej. Gałęzie drzew cicho trzeszczały, wirując w tańcu narzucanym przez przybierający na sile wiatr. Przemykał on między konarami starych buków i świerków, ponuro jęcząc. […] Sławek Gortych, Schronisko które zostały zapomniane, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2025 s. 44