Inspiracje
-
Reportaż, czyli same fakty
„Reportaż powinien być protokolarnie zgodny z materialną rzeczywistością, wyrażać powinien fakty i tylko fakty, a nie nadzieje, zamiary, nowiny …”. Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 127
-
Bogactwo historii
[…] Żadna formuła nie obejmie bogactwa rzeczywistej historii. Chłopi wandejscy uznali i przyjęli rewolucyjną zasadę równości wszystkich ludzi. Do udziału w swej kontrrewolucji zaprosili, moralnie przymusili poniekąd, okolicznych ziemian, dawnych oficerów, dawnych oficerów Ludwika XVI.
-
Wielbłąd na stepie
Wokół trwał gwar na pryczach. Kilku starszych mężczyzn, których nie przyjęto do wojska, spierało się o przyszłe losy wojny. Byli to weterani pierwszej światowej, którzy sługiwali w armii austriackiej, pruskiej, carskiej, jeden hallerczyk, jeden z korpusu Dowbora, dawni przeciwnicy i sojusznicy, pamiętający rozkisłe okopy, ataki na bagnety, zasieki z kolczastych drutów, front rosyjski, włoski, francuski.
-
Opinie o wiekach minionych
„Opinie o wiekach minionych nigdy nie mają tej twórczej siły, jaką mają sądy o latach co dopiero zamkniętych.” Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 133
-
Bilans dokonań widziany po latach
„Każdy woli, szczególnie z perspektywy lat, upiększać swe własne życie, krzepiącej celowości doszukując się w absurdzie, w jakim wypadło mu brać udział.” Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 134
-
Grypa szaleje w Naprawie
[…] Niektórzy chłopi nie wiedzą, że cesarz Franciszek Józef umarł, że już nie są podlegli Austrii, ale wszyscy wierzą w rewolucję, która jakoby już trwa. Jedna czwarta część wsi nie jechała nigdy w życiu koleją. Pół wsi nie piło nigdy kawy ani herbaty, a trzy czwarte nie wydalało się w promieniu dziesięciu kilometrów poza wieś.raz na rok niektórzy pozwalają sobie na szczyptę sacharyny.
-
Szansa dyskusji
„Żadne pismo nigdy nie powinno rezygnować z dyskusji, która mogłaby się toczyć na jego łamach.” Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 146
-
Miasto niepokonane
[…] Historia powstaje z wydarzeń i wniosków, które z nich czerpie myśl ludzka. Logika wypadków istnieje niezmiennie, ale nie zawsze i nie dla wszystkich jest oczywista doraźnie w chwili ich narastania. Czas układa fakty w koniecznej kolejności – my przenikamy ich hierarchię; triumfy i pogromy, załamania i sukcesy następują po sobie w toku na pozór nieskoordynowanym – my wykrywamy ich związki.[…]
-
Zabawa Władysława Warneńczyka
„Będę się bawił sam, zostaw mnie samego, piastunie. Kaźmierz jest jeszcze mały, zabaw mych dzielić nie umie. Daj mu piasku i wiórów: do wieczora będzie zajęty. Zawołaj niańki do niego. Na miasto idź sam, bo dziś święto.
-
Przeszłość, teraźniejszość i szczęście
[…] Nic może nie przyczynia się tak bardzo do szczęścia, jak poczucie, że teraźniejszość nie jest ważna, że życie się dopiero zacznie i wszystko dobre i ważne jest jeszcze przed nami.