Inspiracje
-
Prawo wymusza porządek
[…] Przepisy prawne mają tę zaletę, że zaprowadzają w przymusowy sposób pewien faktyczny porządek społeczny. (…) Przymus, częstokroć może nawet nieprzyjemny, prowadzi do pewnego usystematyzowania stosunków, gdyż wobec niego pewne nakazane czyny są spełniane częściej, inne mimowoli, wobec groźby kar i innych tym podobnych następstw, rzadziej.
-
Prokurator Alicja Horn
[…] Wszyscy stróże moralności rekrutują się z ludzi o podłożu najbardziej niemoralnym. Są to indywidua tak przerażone nadmiarem brudu pokrywającego dno ich świadomości, że wszędzie widzą brud i aż wyją o zakazy i anatemy. W szlamie zapełniającym ich podświadomość ci ideowi moraliści mają wylęgarnię sprzeciwów przeciw własnej naturze.
-
Pożytki z głupoty płynące
Tylko popełniwszy głupstwo i zrobiwszy omyłkę w każdej praktycznie sferze naszej działalności, przychodzimy do przekonania, żeśmy je zrobili. Feliks Bogacki, Zagadnienia etyki, Kraków 1909 s. 50
-
Samolubstwo grup społecznych czy rozum jednostek
[…] W kwestiach moralnych usposobieni jesteśmy rzeczy pożądane brać za rzeczywiste, skłonni z różnych przyczyn, a głównie miłości własnej, być daleko lepszego o sobie samych wyobrażenia, aniżeliśmy tego warci, i aniżeli na to zasługujemy.
-
Tańczący jastrząb
[…] Ludzie wnet się dowiedzieli, że Michał chodzi do nauczyciela na jakieś tajne nauczanie, i jedni się śmiali z tego, a inni mówili, że niebezpieczne są takie schadzki.
-
Babimojszczyzna 1919 – 1945
[…] Polacy w Niemczech, doceniając grozę wojny, przyjęli jej rozpoczęcie właściwie ze spokojem. Przekonani byli, że w starciu z Polską Niemcy poniosą klęskę. Polska prasa czytywana dość powszechnie przez Polaków we wszystkich rejonach Niemiec, utwierdzała ich w przekonaniu o potędze Macierzy.
-
Konopielka
[…] A wiecie, od czego zaczynali? Od szkoły i elektryczności! I w tej sprawie my przyjechali: w sprawie szkoły i w sprawie elektryczności. Proszę bardzo, pani Jolu, nie pani powie pare słów o szkole.
-
Orinoko
[…] Jakże żarliwie wypatrywaliśmy wszyscy onej góry, zwiastunki lepszych dni. Rozumieliśmy, że tam, w wioskach Arawaków, skończy się nasza bieda. Tam moi indianscy przyjaciele znajdą się znowu wśród swoich – po szczęśliwej ucieczce z okrutnej niewoli hiszpańskiej na wyspie Margarita.
-
Nienawiść
[…] Demokracja ma zapewnić tak elicie, jak i innym, rację i możliwości działania. I daje. Ale nie ma co się oszukiwać, połowę kraju zżera nienawiść.
-
Nietolerancja
„Każda nietolerancja ma za siostry przewrotność i zakłamanie.” Stanisław Waltoś, Owoce zatrutego drzewa, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978 s.