Inspiracje

  • Literatura

    Wieczorna modlitwa lasu

    […] Powoli ustawało wszystko, a cichość przerywały tylko szmery drzewne. Leszczyna podnosiła siwe listki do góry; król-dąb pomruknął z cicha lub zaszemrała warkoczami brzoza. Cisza.

  • Literatura

    O człowieku, który chwalił dystrybucję

    […] Było to jeszcze, zanim zmieniłem mój zawód na obecny. Jako młody leśniczy mieszkałem wówczas samotnie w małej chatynce, pośród dziewiczego lasu. Ale wbrew nazwie nie było w nim pięknych dziewic, gotowych stworzyć samotnemu leśniczemu szczęście w jego chatynce.

  • Literatura

    O dniu piękny

    […] O dniu piękny! Zmarła Mario, jaki piękny dzień! Rosjo, Polsko, jaki piękny przełom, jaki piękny dzień! Ucałować każdą okrwawioną cegłę Warszawy. […]

  • Literatura

    Nie możesz dać się opętać

    […] Nie możesz dać się opętać. Nie może cię żadna sprawa – nawet najświętsza, żaden człowiek – nawet największy, zupełnie pochłonąć. Nie możesz nawet największej sprawie, największemu człowiekowi całkowicie się oddać.

  • Literatura

    Komisja Nazewnictwa

    […] W owej dziwacznie programowanej szkole  dla przyszłych studentów, jaką był ów rok przygotowawczy do roku wstępnego, miał wśród innych przedmiotów również geografię.

  • Aforyzmy i sentencje

    Nowa prawda naukowa

    „Nowa prawda naukowa nie triumfuje dzięki temu, że przekonuje swoich oponentów i skłania ich, aby ujrzeli światło, ale raczej dzięki temu, że owi oponenci w końcu wymierają i dorasta nowe pokolenie, które zna już tylko nową prawdę”.

  • Opinie

    Drzewa bronią się i wzajemnie ostrzegają

    […] Często nie trzeba nawet wcale specjalnego wołania o pomoc, koniecznego do obrony przed owadami. Świat zwierząt z zasady rejestruje chemiczne przekazy drzew i orientuje się, że trwa jakiś atak, a atakujące gatunki w właśnie przeprowadzają ofensywę.

  • Literatura

    Sosna rozdarta

    […] Naokół stały karłowate, nędzne sosny. Jedna z nich rosła na samym brzegu zawaliska. Oberwana ziemia ściągnęła w głębinę prawy jej korzeń, a lewy został na twardym gruncie. Tak ją dzieje kopalni rozdarły na dwoje.

  • Literatura

    Teoria powstawania wiatru

    […] Ile razy potem w ciągu dnia pochwalał wspaniałą decyzję ucieczki na powietrze! Łaził po leśnych duktach, leżał pod sosnami omiatającymi niebo i wspominał własną teorię powstawania wiatru na skutek ruchu drzew.