Opinie
-
Zawód prokurator
[…] Zawód prokuratora to przede wszystkim Służba Sprawiedliwości i Prawdzie. Sposób na życie ciekawe i pełne niewygód. Bywa, że także narażone na poważne niebezpieczeństwa, a mimo wszystko bardzo satysfakcjonujące, jeśli się lubi i dobrze wykonuje obowiązki, które kolejne dni i, niestety, noce przynoszą. […] J. Gurgul, Całościowe wyobrażenie śledztwa, Prokuratura i Prawo, 12/2012
-
Pójdziesz dziś odwiedzić groby
[…] Pójdziesz dziś odwiedzić groby swoich najbliższych. Staniesz nad mogiłą swej matki. Zapalisz świecę – znak światłości wiekuistej, którą jest Chrystus. I wróci myśl, która cię niejednokrotnie nachodziła: „Jeśli ją Bóg nie przyjął do swej chwały, to kogo z nas przyjmie?” I tak w swoich pobożnych marzeniach kanonizowałeś ją, jakbyś był papieżem. Może niedaleko jesteś od prawdy.
-
Reformy, wiara, przepisy
Upłynęło wiele niełatwych wieków historii, zanim w niektórych – nielicznych! – krajach na globie przemogło przekonanie, że można z pożytkiem reformować politykę, gospodarkę, społeczeństwo, uprawiać nawet religię, nie wypowiadając się na temat istnienia Boga, Jego natury i atrybutów.
-
Nigdy nie porównuj się z innymi
[…] Nie usprawiedliwiaj się postępowaniem innych ludzi. Nie zasłaniaj się ich czynami. Usuń motywacje swoich czynów typu: „jak on się nie przejmuje, to co ja się mam przejmować?” „Jeżeli im wolno, to dlaczego mnie nie?”. Będziemy sądzeni indywidualnie, bo otrzymujemy indywidualnie.
-
Szacunek dla sądów …
[…] Doniosła rola, jaką sądownictwo odgrywa w demokratycznym społeczeństwie, sama w sobie nie może oczywiście chronić sędziów przed staniem się obiektem skarg obywateli. Nawet najbardziej niekorzystne zarzuty dotyczące faktów mogą być stawiane sędziom i sądom, ponieważ wypowiedzi o faktach, o ile przejdą test zgodności z prawdą, nigdy nie mogą być uznane za niedopuszczalne.
-
Forma, treść i duch pisma
„Pismo może mieć i formę i treść, ale jeśli nie posiada jakiejś swojej ideologii, jeśli o coś nie walczy i czegoś nie zwalcza, nie ma ducha”. Kazimierz Koźniewski, Historia co tydzień. Szkice o tygodnikach społeczno-kulturalnych 1944-1950, Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa 1977 s. 295
-
Więcej jawności, mniej spekulacji
[…] To nie pełnomocnik rodzin, ale prokurator, ze względu na wagę sprawy, powinien od razu zdecydować o przestawieniu treści zeznań publicznie. Polityka informacyjna prokuratury (nie tylko wojskowej) pozostawia wiele do życzenia.
-
Bogactwo historii
[…] Żadna formuła nie obejmie bogactwa rzeczywistej historii. Chłopi wandejscy uznali i przyjęli rewolucyjną zasadę równości wszystkich ludzi. Do udziału w swej kontrrewolucji zaprosili, moralnie przymusili poniekąd, okolicznych ziemian, dawnych oficerów, dawnych oficerów Ludwika XVI.
-
Przeszłość, teraźniejszość i szczęście
[…] Nic może nie przyczynia się tak bardzo do szczęścia, jak poczucie, że teraźniejszość nie jest ważna, że życie się dopiero zacznie i wszystko dobre i ważne jest jeszcze przed nami.
-
Racjonalizm a uczucia sentymentalne
[…] Działacze rewolucji, niosącej ze sobą tyle zasadniczych zmian politycznych i ustrojowych, wiedzieli, że argumenty na jej korzyść mogą być czerpane z arsenału dowodów i przesłanek racjonalnych, nigdy zaś ze skarbnicy sentymentalnych uczuć.