Opinie
-
Komunikacja niewerbalna
[…] Od czasu pierwszych badań nad komunikacją niewerbalną naukowcy odnotowali prawie milion niewerbalnych wskazówek i sygnałów. W 1971 r. A. Meharabian sformułował prowizoryczny wzór, przedstawiający wpływ każdego z kanałów komunikacji na ogólną interpretację przekazu informacji, zgodnie z którym na ogólne uczucie składa się: 7% uczucia wyrażonego słowami, 38% uczucia wyrażonego głosem i 55% uczucia wyrażonego mimiką.
-
Dopalacze i substancje rozrywkowe
[…] Powszechna dostępność i olbrzymia różnorodność legalnych i nielegalnych środków psychostymulujących i odurzających stanowi wyzwanie zarówno dla toksykologów klinicznych, jak i sądowych. Toksykolodzy kliniczni, obserwując rosnącą liczbę zatruć tymi substancjami, zdają sobie jednocześnie sprawę z niedoszacowania ich rzeczywistej liczby.
-
Niewerbalne przejawy kłamstwa
Kłamanie jest częścią codziennej komunikacji międzyludzkiej i zdarza się większości z nas – potwierdzają to także wyniki badań. Wiadomo również, że zachowanie podczas kłamania różni się w pewnym, acz niewielkim stopniu, od tego podczas mówienia prawdy. Nie odnaleziono jednak „typowego zachowania kłamcy”.
-
Zatarcie skazania
[…] Mamy traktować daną osobę skazaną tak, jakby nigdy nie została skazana. Nie ma to cech rehabilitacji, choć w przeszłości nawet takie poglądy (niesłuszne) były głoszone. Celem wprowadzenia zatarcia wyroku na pewnym etapie rozwoju ustawodawstwa karnego było uniknięcie efektu trwałej stygmatyzacji kogoś, kto popełnił przestępstwo – po to właśnie, by umożliwić mu powrót do normalności, by nie zaszczuwano go przez całe życie mimo odbycia wymierzonej kary. […]
-
Cudowne uzdrowienia przez bioenergoterapeutów?
[…] Nie ma żadnego cudu. Uruchomienie tzw. niespecyficznych czynników terapeutycznych prowadzi do poprawy samopoczucia, którym legitymują się różni bioenergoterapeuci. Samo wyobrażenie o tym, że jakieś zaburzenie ustąpi, może doprowadzić do poprawy, a nawet do zupełnego wyleczenia. Na tym polega mechanizm efektu placebo.
-
Poza granicami prawa
[…] Snowden – podobnie jak Garzón – uznał, że władza nie może się stawiać ponad prawem, a także, że w obronie obywateli złamanie prawa jest uzasadnione. Nawet zwolennicy Garzóna zwracają uwagę, że jego determinacja w obronie prawa jest tak wielka, iż w swojej walce o sprawiedliwość sam siebie stawiał ponad tymże prawem (np. nielegalnie stosując podsłuch).
-
Kodeksy etyczne
[…] Kodeksy są ważne, bo nawet ludzie dobrej woli nie zawsze wiedzą, co w ich zawodzie jest akceptowalną etycznie praktyką, a co nie. A grzesznikom zawsze można podetknąć kodeks pod nos i powiedzieć: widzisz, naruszyłeś nasz kodeks zawodowy – wstydź się.
-
Kim jest policjant, czyli trochę sarkazmu
Wg Paula Harvey’a, amerykańskiego komentatora radiowego, policjant to ktoś, kto musi: w mgnieniu oka podejmować decyzje, na które sędzia potrzebuje niekiedy wielu miesięcy, być pierwszy na miejscy wypadku, wiedzieć wszystko, ale nie mówić nic, znać grzechy innych, lecz w nich nie uczestniczyć, znaleźć świadka, który niczego sobie nie chce przypomnieć oraz przestępcę, który i tak zwykle pozostaje na wolności.
-
Niezawisłość, czyli wolność od samego siebie
[…] Niezawisłość oznacza także, a może przede wszystkim, wolność od samego siebie. Od swoich przekonań i poglądów. Aby być niezawisłym, trzeba po prostu być odważnym – w takim zwykłym tego słowa znaczeniu.
-
Włamywacze i kieszonkowcy
[…] Włamywacz jest człowiekiem nieufnym. O ile kieszonkowca nazwałbym filutem, wesołkiem świata przestępczego, chętnie nawiązującym rozmowę, intelektualnie przygotowanym do rozmowy, beztroskim frantem, nie obawiającym się odpowiedzialności, jeżeli pozbył się środków dowodowych mogących świadczyć przeciw niemu, o tyle włamywacz reprezentuje już inna osobowość.