• Bez kategorii,  Inspiracje,  Literatura

    Bór stał wokół ogromny

    […] Bór stał wokół ogromny i trochę ponury, gdyż choć słońce patrzyło z wysoka, zbity gąszcz konarów w górze przesiewał jedynie drżący półmrok. W tym zwodniczym świetle trudno było doprawdy dojrzeć cokolwiek, tym bardziej że cała przyroda miała jednolity na pozór, a tak w gruncie rzeczy wielobarwny kolor łzawy. Pnie sosen, jodeł i świerków, pręty leszczyny, suche liście i gałęzie, mech i igliwie mieniły się szatą brunatną, wpadającą w szkarłat, to znów w brąz albo zgoła w miedź czy złoto. (…) Drzewa – olbrzymie jodły, sosny i świerki – stały rzadko rozsiane, niby bocząc się jedne na drugie, a pośród nich rosły kępami krzaki malin. Ogromny spokój i surowość biły…

  • Okolicznościowe,  Rozmaitości

    Życzenia świąteczno – noworoczne

    Drodzy Czytelnicy i Goście „Tekstów i Pejzaży”,   Życzymy Wam radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego 2026 Roku.  Święta niech upłyną w zdrowiu, w atmosferze odpowiedniej im refleksji i ciepłego nastroju,  a nadchodzący rok niech będzie rokiem dostatku i pokoju, a także spełniania się pięknych marzeń i realizacji wszystkich ważnych planów. Redakcja

  • Puszcza,  Rower,  Rozmaitości

    Nowe (stare) drogi w Puszczy Tarnowskiej

    Sława. W mijającym właśnie 2025 roku Nadleśnictwo Sława Śląska położyło nową nawierzchnię na dwóch drogach pożarowych, z których często korzystają rowerzyści. Mowa o dojazdach pożarowych nr 9 i 10. Pierwsza łączy Drewniany Kamień z Grochowicami, druga biegnie do pewnego stopnia równolegle i łączy okolicę d. osady leśnej Dębówko z miejscem określanym w nazewnictwie turystycznym jako „Stara Cegielnia”. Obie drogi znakomicie wpisują się w siatkę utwardzonych dróg w Puszczy Tarnowskiej, umożliwiając dogodne dojazdy m.in. do Krążkowa, Jodłowa czy Przyborowa. Można jedynie żałować, że nawierzchnie szutrowe mają ograniczoną żywotność i wyrazić nadzieję, że kierowcy ciężkiego sprzętu uszanują wykonaną pracę. Jan Wojtasik

  • Fotografia,  Inspiracje,  Rower

    Tropikalny las. Rowerem po Madagaskarze

    […] Ścieżka staje się nie wiadomo czemu szersza, wygodna, pozbawiona wyboi, mimo że wiedzie środkiem tropikalnego lasu. Pora radośnie pedałować na północ. Po bokach wielkie nadrzewne bromelie. Te ogromne zielone czupryny z długimi do dwóch metrów liśćmi czynią las jeszcze trudniejszym do przebycia. Egzotyczne gatunki palm strzelają w niebo zaraz po bokach ścieżki. Tyle tu roślin, które rosną tylko tutaj, na Madagaskarze, że nie sposób czasem się nie zatrzymać i wybałuszyć oczu. Słychać pohukiwanie lemurów. Gdy się jedzie rowerem, trzeba uważać szczególnie na kameleony. Te zawsze udają, że ich nie ma tam, gdzie akurat się wygrzewają. Jeśli nie znajdą odpowiedniej gałęzi tonącej w promieniach słońca, chętnie lokują się na dróżce.…