-
Papieska równowaga fauny i flory
[…] Zwierzyna była i pozostaje nadal częścią nie byle jaką naszej fauny ziemskiej. Im więcej pogłębiają się studia uczonych, tym bardziej również poglębia się przekonanie o potrzebie, a nawet konieczności bardzo wielu gatunków, tradycyjnie uważanych dotąd za szkodliwe. Niestety zdarzały się wypadki, że opierając się na fałszywych sądach, że polowanie , któremu nie nałożono pęt, wygubiło kompletnie pewne zwierzęta, nad których ubytkiem smucić się należy nie tylko dla prac przyrodników, które nie nie znajdują odtąd potrzebnego materiału, ale również i przede wszystkim dla tak boleśnie zakłóconej harmonijnej równowagi pomiędzy fauna i florą okaleczonego w ten sposób regionu. […] Papież Pius XII, dnia 13 grudnia 1957 r., cyt za: Tadeusz Breza,…
-
Bez nagonki
[…] Nie ma tu obyczaju stadnego oczekiwania na dany sygnał; nie ma tego, że jak na kogoś szczeknie jakiś głośny pies, godzinami, tygodniami, miesiącami unisono szczekają seryjne pieski. […] Tadeusz Breza, Spiżowa Brama, Czytelnik, Warszawa 1985 s. 93