• Inspiracje,  Literatura

    Lasy dzikiej Tasmanii

    […] Po dwóch dniach marszu przez rozległe płaskowyże powoli zanurzamy się w bajkowe gęstwiny tysiącletnich lasów z drzewami omszonymi, majestatycznie wznoszącymi się na wysokość ponad 50 m., to znów butwiejącymi. Z firankami czegoś, co przypomina nitki babiego lata, ale nim nie jest. Takiego lasu nie widziałem już nigdy potem. Od zimozielonego – jak u nas – przez tropikalny i holantarktyczny, porastający doliny i stoki gór, po otwarte formacje traw guzikowych, torfowiska z pijawkami na równinach i roślinność piętra alpejskiego, których ponad połowa ma charakter endemiczny. Nawet jeśli tego nie wiesz, przy kompletnym braku świadomości, gdzie jesteś, masz wrażenie, że obcujesz z czymś wyjątkowym i zupełnie dotąd nieznanym. Inny wymiar tego…

  • Inspiracje,  Literatura

    Aleja ostrokończystych topoli

    […] Gdy zniżał głowę, oczy jego obejmowały horyzont stykający się z lasami, sinymi w dalekości, fiołkowymi w pobliżu, poprzetykanymi złotem buków, grabów i brzóz o liściach więdnących. Potraw, nie koszony tego roku wojny, barwił się jadowitą smugą zieleni w rozciągniętych łąkach. Aleja ostrokończystych topoli przerzynała w jednym miejscu złotawe ścierniska, idąc w kraj, kędyś w dalekość, ku niżom Wisły. (…) Obok młyna, pochylone nad jego dachem, stały ogromne wiązy, olchy, nadwiślańskie topole i białodrzewy. W gałęziach, na prętach tych drzew kryły się niezliczone wróble stada. Zlatywały tu, widać, od dawna z całej okolicy, z przyległych wsi i folwarków, gdy młyn był w pełnym ruchu. […] Stefan Żeromski, Charitas, Czytelnik 1951…

  • Inspiracje,  Literatura

    Bukowy las po obu stronach drogi

    […] Szli teraz równym krokiem płaską drogą leśną. Bukowy las po obu stronach drogi o tej porze roku wydawał się bajeczny – ciemnoczerwone liście buka tworzyły nad ich głowami sklepienia w kolorze burgunda, Zółte i pomarańczowe plamy brzóz i klonów potęgowały to jesienne wesele kolorów, zwłaszcza że promienie słoneczne i błękit wczesnopaździernikowego nieba uwarzyły złoto-turkusowe tło do tego przedstawienia. […] Olga Tokarczuk, Empuzjon. Horror przyrodoleczniczy, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2022 s. 111