-
Dywany z kwiatów utkane
Łączy je przede wszystkim to, że z zasady nie rosną w doniczkach. W chwili fotografowania ozdabiały ściany domów i płoty ogródków. Tworzyły kolorowe dywany w miejskich parkach, na leśnych polanach, zdziczałych łąkach, a nawet w zbiornikach wodnych. Jedne wymagają bardzo starannej pielęgnacji, inne radzą sobie same, nawet źle znoszą ingerencję człowieka. Spotkać je można od wczesnej wiosny do poźnej jesieni. Fotografowałem je w latach 2006 – 2014 w Polsce i różnych innych krajach europejskich – Grecji, Hiszpanii, Niemczech. Z zasady tylko dlatego, że przykuwały uwagę swoją kolorystyką, gęstością kwiatów czy otaczających je liści. Sprawiały wrażenie utkanych przez naturę barwnych dywanów. Nie myślałem, że kiedyś posłużą za materiał do zbudowania specjalnie…
-
Galeria puszczańska zawędrowała do Wielkopolski
Kaszczor. W najbliższy czwartek 16 października 2014 r. o godz. 13.00 w sali ekspozycyjnej d. kościoła ewangelickiego nastąpi kolejna odsłona galerii „Pejzaże d. Puszczy Tarnowskiej”. Jej pierwszy wernisaż miał miejsce 14 listopada 2013 r. w Sławie. Potem wystawa gościła jeszcze w Kolsku, Ciosańcu, Jesionce oraz Tarnowie Jeziernym, a ostatnio na zamku w Kożuchowie.
-
Między prokuraturą a policją
[…] Przypomnieć należy, iż do określonych ustawą zadań prokuratury nie należy ściganie przestępstw, ale czuwanie nad ich ściganiem, co stanowi zasadniczą różnicę, o której niestety zapominają osoby odpowiedzialne za tworzenie prawa. Za wykrywanie przestępstw i wykroczeń i ściganie ich sprawców odpowiada przede wszystkim policja, co wynika z przepisu art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
-
Kaukaskie „ostatki”
Ten nieco zaskakujący tytuł nie oznacza niczego innego, jak tylko resztki, czyli pozostałości fotograficzne nie wykorzystane dotąd w innych „kaukaskich galeriach”. Wyprawa do trzech krajów tzw. Małego Kaukazu: Gruzji, Azerbejdżanu i Armenii zaowocowała zamieszczeniem w tej witrynie już sześcioma galeriami tematycznymi. Są to spotkane na trasie wycieczki takie miasta, jak: Batumi, Tbilisi, Baku czy Erewań. W osobnej galerii zgromadzono też obiekty sakralne Małego Kaukazu i zdjęcia skał z rytami naskalnymi z Qobustanu. Na podobnej zasadzie wyróżniono też kaukaski pejzaż naturalny. W galeriach tych nie udało się jednak znaleźć miejsca dla wielu innych interesujących miejsc i miejscowości. Dla przykładu wymienię tylko Sheki, Lachicz czy Ganję w Azerbejdżanie, Gori, Bordżomi czy Kutaisi w Gruzji. Tak powstał pomysł wydzielenia osobnego zbioru.…
-
Kaukaski pejzaż naturalny
Gdy nie masz do dyspozycji co najmniej 12 godzin, nie zabieraj się do fotografowania pejzażu. To mądra i podyktowana doświadczeniem opinia. Nawet, gdyby nie odczytywać jej dosłownie, przesłanie jest bardzo czytelne. Fotografia krajobrazu naturalnego wymaga warunków zewnętrznych, które nie zależą od jej wykonawcy, lecz są darem często kapryśnej natury. Nawet na obszarach, gdzie dni pochmurne są rzadkością trzeba się liczyć z intensywnością, kierunkiem i kątem padania promieni słonecznych, a spotkanie „fotogenicznego” obiektu w osławionej złotej godzinie wymaga uwzględnienia w planie wyprawy odpowiedniego czasu i miejsca. O ile jest na to jakaś szansa podczas specjalnie organizowanych plenerów fotograficznych, o tyle dopełnienie tych warunków trakcie klasycznej wycieczki objazdowej organizowanej przez biuro podróży…
-
Od Leszna do Zielonej Góry, czyli nowa mapa Pojezierza Sławskiego
Nowa Sól – Sława – Wschowa – Wolsztyn. Wszystko wskazuje na to, że wydana niedawno przez jeleniogórskie Wydawnictwo PLAN mapa Pojezierza Sławskiego* zostanie dobrze przyjęta nie tylko przez turystów odwiedzających Sławę i okoliczne miejscowości rekreacyjne.
-
Nowy punkt odpoczynku na pomarańczowej trasie
Jodłów. O podejmowanych przez Stowarzyszenie Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów inicjatywach turystycznego zagospodarowania d. Puszczy Tarnowskiej pisano w tej witrynie wielokrotnie. Podkreślić przy tym należy, że wiele z tych inicjatyw stanowiło efekt współpracy z Nadleśnictwem Sława Śląska w Sławie.
-
Napoleon Bonaparte – słowo wstępne do polskiego wydania
[…] Obok tych doniosłych zagadnień natury ogólnej, związanych z tematyką polską, istnieją powody bardziej osobistej natury, o których nie mogę nie wspominać w przedmowie do polskiego wydania. Urodziłem się w Leningradzie, w starym Petersburgu, w rodzinie inteligenckiej, i już w dzieciństwie przejąłem od swoich rodziców uczucie głębokiego szacunku dla Polski.
-
Tbilisi – kilka spojrzeń
Tbilisi rozciąga się wąskim pasem na długości prawie 30 kilometrów w dolinie rzeki Kury i na zboczach otaczających ją gór Kaukazu Małego. Klimat jest tu subtropikalny, z długim, upalnym latem i niezbyt surową zimą. Miasto liczy sobie niespełna 1,2 mln mieszkańców. Jest głównym przemysłowym, naukowym i kulturalnym ośrodkiem Gruzji.
-
Skały Qobustanu
Zasadniczym celem turystycznej wizyty w miejscu prezentowanym w galerii są ryty naskalne powstałe w przedziale od kilku do kilkunastu tysięcy lat temu. Wykonali je ludzie żyjący kiedyś na obszarze Qobustanu – Parku Narodowego w Azerbejdżanie.