Bakcyl dżumy nigdy nie umiera
[…] Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika. Może przez dziesiątki lat pozostać uśpiony w meblach i bieliźnie, czeka cierpliwie w pokojach, w piwnicach, w kufrach, w chustkach i w papierach.
Nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście. […]
Albert Camus, Dżuma, Dom Wydawniczy „Jota”, Warszawa 1991 s. 200
