Moje pasje
-
Cegielnia
Cegielnia. Dawna Cegielnia, Stara Cegielna lub po prostu – Cegielnia. Tak oznaczone na współczesnych mapach miejsce w południowo-wschodniej części Borów Tarnowskich, w przeszłości stanowiło ważny węzeł drogowy Puszczy. Można było stąd dojechać do: Kamiennej, Lipinek, Dębu, Krążkowa, Grochowic, Bielaw, Strzeszkowa, Chełmka i oczywiście – do każdej innej miejscowości leżącej na przedłużeniu wymienionych kierunków. Obecnie – poza drogą pożarową nr „10”, która prowadzi do Dębówka, zbiegają się tutaj leśne: „14” i „15”, a kilkaset metrów na południe rozpoczyna się leśna „35” biegnąca w stronę Grochowic. Niedaleko od skrzyżowania znajduje się niedawno zbudowany przez leśników zbiornik wodny. W tym uroczym, ale ciągle jeszcze tajemniczym i wymagającym lepszego poznania miejscu, w różnych okresach funkcjonowała leśniczówka…
-
Pałacyk Myśliwski w Tarnowie Jeziernym
Pałacyk Myśliwski w Tarnowie Jeziernym. W średniowieczu Tarnów Jezierny był siedzibą kasztelanii na pograniczu Śląska i Wielkopolski. Wzniesione wśród jezior, bagien i lasów na 12. metrowym kopcu ziemnym grodzisko znakomicie nadawało się do roli strażnicy granicznej. Spełniało też rolę lokalnego ośrodka administracji książęcej, o czym świadczą wystawiane w Tarnowie przez księcia głogowskiego dokumenty.
-
Dąb „Widokowy”
Dąb „Widokowy”. Chciałbym, żeby kiedyś został pomnikiem przyrody i otrzymał imię Konrada Kędzierzawego. Ze wszech miar na takie imię zasługuje, tak jak młody piastowski książę zasługuje na upamiętnienie miejsca swojej śmierci, czyli Puszczy Tarnowskiej.
-
Głaz Andrzeja
Głaz Andrzeja. Chociaż zapewne liczy sobie miliony lat, jest obecnie najmłodszym pomnikiem przyrody w Puszczy Tarnowskiej. Odkryty został w pobliżu Jodłowa wiosną 2015 r. przez Pana Andrzeja Zawadzkiego w oddziale leśnym nr 35.
-
Bukowy Król Puszczy
Bukowy Król Puszczy. Należy do najpiękniejszych przedstawicieli swojego gatunku, jakie zdarzyło mi się spotkać w ostatnich latach. Rośnie niemal w samym środku Borów Tarnowskich, w części administrowanej przez Nadleśnictwo w Nowej Soli.
-
Bliźniaki
Bliźniaki. Wg innej wersji „Kochankowie”, czyli sosna pospolita zrośnięta już od poziomu pnia z dębem. Swoiste przemieszanie warstw liści z gałązkami porośniętymi igłami sprawia intrygujące wrażenie, zwłaszcza podczas śnieżnych zim.
-
Wysoka Hala
Wysoka Hala. Niewiele jest miejsc na mapach turystycznych, którym przypisano taką wielość alternatywnych nazw, jak właśnie Wysokiej Hali. Wzniesienie o którym mowa znajdziemy w oddziałach leśnych nr 77 i 111 Borów Tarnowskich. To, w moim przekonaniu, najbardziej zróżnicowane i atrakcyjne krajobrazowo miejsce na obszarze d. Puszczy Tarnowskiej.
-
Dębowy Jar
Dębowy Jar. Znajduje się w południowo-wschodnim sektorze 27 oddziału Borów Tarnowskich administrowanych przez Nadleśnictwo Sława Śląska. Bez wątpienia jest jednym z ładniejszych miejsc dawnej Puszczy Tarnowskiej. Nazwa nie jest przypadkowa.
-
Zagubiony Dąb
Zagubiony Dąb. Wygląda okazale, ma 3,60 m. obwodu na wysokości pierśnicy, ale raczej w najbliższym czasie nie statusu pomnika przyrody nie uzyska. Brakuje mu jeszcze kilkunastu centymetrów. Nazwa brzmi zaskakująco, a pomysł na nią zrodził się najzupełniej przypadkowo, chociaż w okolicznościach dość szczególnych. Kilka lat temu, pewnego burzliwego, dość późnego już popołudnia przebijałem się na rowerze przez Puszczę Tarnowską z Nowej Soli do Jodłowa. Dość długo jechałem sobie spokojnie i trzymałem się utartego oraz dobrze znanego sobie szlaku opartego głównie na oznakowaniu leśnych dróg pożarowych. Jednak kolejna fala zbliżających się grzmotów skłoniła mnie do pośpiechu, a narastający deszcz dodatkowo nasunął myśl o znalezieniu jakiegoś skrótu umożliwiającego szybszy dojazd do celu…
-
Sosny „Zroślaki”
Sosny „Zroślaki”. Natura lubi czasem zaskakiwać. Do osobliwości, jakie do niedawna można było spotkać na obszarze d. Puszczy Tarnowskiej, zaliczyć należy niewątpliwie dwie sosny nazywane „Zroślakami”. Rosły na północ od Grochowic w oddziale leśnym 277 Borów Tarnowskich administrowanych przez Nadleśnictwo Sława Śląska. Od dawna zwracały na siebie uwagę znawców dendrologii. Pomimo tego nie było jednoznacznej opinii, jaka konkretnie przyczyna sprawiła, że dwa, wprawdzie rosnące obok siebie, ale stojące pionowo i oddalone o ponad 1 m. drzewa, w pewnym momencie zrosły się w jeden organizm. Widziany z większej odległości odległości ich kształt przypominał literę „H”. W przeciwieństwie do wielu innych interesujących obiektów puszczańskich „Zroślaki” nie doczekały się nie tylko miarodajnej wiedzy,…