• Literatura

    Medyk sądowy wzywany jest …

    […] Postanowiłem studiować medycynę. Anatomia patologiczna wydawała mi się ciekawa, lecz jeszcze bardziej ciągnęło mnie do medycyny sądowej. W moim rozumieniu lekarz sądowy – w odróżnieniu od zwykłego patologa – miał kontakt z pacjentem, z tym, że w jego przypadku, inaczej niż w przypadku większości lekarzy, pacjent był martwy.