Tak się złożyło, że przez wiele powojennych lat nasi rodacy zamieszkali poza granicami kraju wspierali swoje rodziny w kraju przekazując im różnej wysokości kwoty pieniężne. Do tego celu wielu z nich wykorzystywało typowe koperty, do których poza listem  wkładano banknoty pieniężne.

Fakt ten był powszechnie znany. Wiedzieli o nim – co oczywiste - także pracownicy poczty. Niestety nie wszyscy spośród nich byli odporni na pokusę.

Przypadek niedopuszczalnego otwarcia 45 listów i kradzieży walut z zagranicznych walut opisuje „Wrzeciono” z 1987 r.

Jan WOJTASIK

 

pogoda.net