W latach 70-tych XX w. badanie zdarzeń w ruchu drogowym, podobnie jak i obecnie, zajmowało prokuratorom znaczącą część ich aktywności zawodowej. Szczególną wagę przywiązywano do wszechstronnego wyjaśnienia spraw ze skutkiem śmiertelnym oraz takich, których następstwa polegały na spowodowaniu ciężkich obrażeń ciała.

Opublikowany w Głosie Metalowca artykuł dotyczył jednego z najbardziej niebezpiecznych manewrów na drodze, jakim jest wyprzedzanie. Można powiedzieć, że do dzisiaj nic się nie zmieniło. Następstwa błędnych decyzji o wyprzedzaniu ciągle bywają tragiczne.

Należy nadmienić, że imiona oraz pierwsze litery nazwisk osób wymienionych w artykule są fikcyjne, wprowadzono je wyłącznie z powodów redakcyjnych i ich kojarzenie z jakimikolwiek realnie istniejącymi postaciami nie ma żadnego uzasadnienia.

Jan WOJTASIK

pogoda.net