Prawo karne nie jest z pewnością ani powołanym w pierwszej kolejności ani najbardziej skutecznym instrumentem zwalczania wypadków przy pracy. Wydaje się, że opinia ta, otwierająca artykuł z 1979 r., zachowała aktualność po dzień dzisiejszy.

Złożoność i wielość przyczyn takich wypadków, nieumyślna forma winy, często brak woli środowiska miejsca pracy w dokładnym wyjaśnieniu przyczyny wypadku i pociągnięciu winnych do odpowiedzialności karnej, negatywnie ważą na efektywności wielu śledztw w tego rodzaju sprawach.  Tym niemniej zawsze były i obecnie są sprawy, które znajdują swój sądowy finał. Poniżej przykład jednej z nich. Zapraszam do lektury Głosu Metalowca.

Należy nadmienić, że imiona oraz pierwsze litery nazwisk osób wymienionych w artykule są fikcyjne, wprowadzono je wyłącznie z powodów redakcyjnych i ich kojarzenie z jakimikolwiek realnie istniejącymi postaciami nie ma żadnego uzasadnienia.

Jan WOJTASIK

pogoda.net