Na drogach niebezpiecznie 

Niewesoły okazał się bilans sytuacji na drogach rejonu nowosolskiego w I-szym półroczu 1988 r. Zdarzyło się 35 poważnych wypadków, następstwem których była śmierć wielu ludzi, uszkodzenia ciała, poważna szkoda w mieniu. W analogicznym okresie roku ubiegłego było 31 takich wypadków, a więc o 4 mniej.

Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że w wyniku tegorocznych wypadków zginęło aż  15 osób. W roku ubiegłym – 6. Na ten tragiczny bilans w dużej mierze ma oczywiście wpływ katastrofa na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w rejonie Bytomia Odrzańskiego, w której zginęli żołnierze Wojska Polskiego.

Najwięcej wypadków, bo 17 zdarzyło się między 14.00 a 22.00, a więc popołudniami i wieczorem. Piesi spowodowali aż 16 wypadków, kierowcy samochodów ciężarowych 7, a samochodów osobowych – 6 wypadków.

Warto może wiedzieć, że w naszym województwie co piaty wypadek powoduje kierujący nie posiadający żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Tyle samo powodują kierowcy ze stażem do 2 lat kierowania, a nieco mnie ci, którzy jeżdżą od 2 do 4 lat. Najmniej, kierujący pojazdami powyżej 10 lat. Znamienne też, że najwięcej wypadków zdarza się w czwartki i piątki, a najmniej w soboty i niedziele.

W rejonie nowosolskim najczęstszą przyczyną wypadków spowodowanych przez kierujących było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu – 8, a także nadmierna lub niebezpieczna prędkość – 6. Nietrzeźwość uczestnika ruchu była powodem dalszych 5 wypadków. W większości dotyczyło to jednak osób pieszych.

Przedstawione liczny nakazują apelować nie tylko o bezpieczniejsza jazdę. Chodzić po naszych drogach także musimy ostrożniej, pamiętając przy tym, że w kolizji z pojazdem poturbowany wychodzi pieszy. (J.W.)

Jan WOJTASIK

Miejsce pierwszej publikacji:

"Głos Dozametu" Dwutygodnik Załogi Dolnośląskich Zakładów metalurgicznych w Nowej Soli nr 20 (479)

Data pierwszej publikacji: 27 września 1988 r.

 

pogoda.net