Opisany w tytule przypadek zuchwałej kradzieży mienia społecznego zdarzył się w lutym 1987 r. Z jednej strony jest to przykład sprawy stosunkowo banalnej - nietrzeźwy sprawca, widoczne mienie i kierowca, który za nie odpowiada, zajęty wykonywaniem innych czynności. A potem już tylko ucieczka z pokaźnym łupem.

Czytaj więcej...

Nowosolskie gazety zakładowe żyły nie tylko problemami zakładów pracy, w których były wydawane. Wszak ich załogę stanowili mieszkańcy miasta i okolicznych miejscowości. Ci ludzie mieli swoje problemy. Niekiedy wiązało się to także z trudnościami w dojechaniu na czas do pracy czy powrotem do miejsca zamieszkania.

Czytaj więcej...

Jak zgodnie twierdzili Redaktorzy Naczelni nowosolskich gazet zakładowych, największym powodzeniem Czytelników cieszyły się cykle tematyczne "Prokurator informował" i "Z rejestru prokuratora".

Czytaj więcej...

Pijany pracownik przy maszynie lub wśród innych urządzeń technicznych to oczywiste niebezpieczeństwo dla niego samego i pozostałych zatrudnionych. Ta "oczywistość" niestety nie dla wszystkich i nie zawsze była oczywista.

Czytaj więcej...

Obowiązki prokuratora oraz wielokierunkowe zaangażowanie społeczne sprawiały, że wiele spraw Nowej Soli było mi bardzo bliskich i w miarę dobrze znanych. Dawałem temu niekiedy wyraz w działalności publicystycznej.

Czytaj więcej...

pogoda.net