Jerzy

Dziękuję za piękne zdjęcia. Szczególnie urzekły mnie trzy krzyże i trzy drzewa. Pozdrawiam

piątek, 03, czerwiec 2016 09:39
Marek

Część Drogi Wujku,

zdjęcia z Kazimierza Dolnego i Janowca nie ustępują pola Twojej dotychczasowej twórczości. Wręcz przeciwnie, zdaje się że kunszt artysty rośnie z każym kolejnym zdjęciem. Szczeólnie przypadło mi do gustu zdjęcie 29/33 z Kazimierza Dolnego. Świetna gra światła nadaje zamkowi zjawiskowego charakteru. Brakuje mi tylko krotkich opisów przy zdjęciach, które by je zwięźle dopełniały. Pozdrawiam.

czwartek, 02, czerwiec 2016 19:48
Andrzej

Martwa natura ... A na zdjęciach jakby żywa

czwartek, 02, czerwiec 2016 11:30
Ryszard

Piękne miejsca, piękne zdjęcia. Zawsze gdy oglądam Pana "fotki" jest to dla mnie ogromna przyjemność. Czekam na następne galerie. Pozdrawiam

środa, 01, czerwiec 2016 17:36
Wiesiek

Widziałem. Piękne fotki, no i pogratulować pasji. Zazdrość mnie ogarnia, gdy patrzę na Twoje zdjęcia. W tych okolicach byłem wielokrotnie, robiłem zdjęcia, ale Twoje znacznie bardziej oddają klimat tamtego zakątka Polski. Pozdrawiam.

środa, 01, czerwiec 2016 15:05
Jan
Dziękuję Ci Janku za zaproszenie do Twojej galerii. Fotki wspaniałe a Kazimierz....przypomina mi się jedno ze szkoleń, w którym miałem przyjemność uczestniczyć i wówczas poznałem to miasto. Była wczesna jesień i podziwiałem kolorystykę i klimat miaseczka. Twoje fotki przypomniały mi tamte czasy i tamtych kolegów. Dzięki za powrót do wspomnień...... Pozdrawiam Cię serdeczne. JP
środa, 01, czerwiec 2016 15:02
Jacek Kudła

Szanowny Panie Prokuratorze,

Wciąż podziwiam te piękne pejzaże, które potrafią na chwilę zatrzymać, wzbudzić refleksję i odpocząć.


Pozdrawiam bardzo serdecznie

Jacek Kudła

środa, 01, czerwiec 2016 13:41
Kazik

Fantastycznie wykorzystałeś światło. A trzy drzewa i trzy krzyże super

środa, 01, czerwiec 2016 13:32
Maciej

Dziękuję Panie Janie za możliwość bieżącego podziwiania pięknych zakątków Polski, w których jeszcze nie byłem.

środa, 01, czerwiec 2016 07:48
Remigiusz II

Szanowny Panie Janie,

nie byłem w nadwiślańskich stronach, które Pan tak pięknie uchwycił, dlatego jest to dla mnie odkrycie. Zdjęcie nr 11 galerii kazimierzowskiej - mimo nieporównywalnego obrazu - przywołuje w mojej pamięci pewnie sklepienie w Rzymie, tylko że tam teoretycznie nie wolno fotografować.

 

wtorek, 31, maj 2016 19:51
Sylwester

Zdjęcia z Teneryfy przepiękne, tzn. wszystkie zdjęcia w pańskich galeriach zasługują na słowa uznania, ale biorąc pod uwagę aktualną aurę za oknem u nas w Warszawce i załączone w Pańskiej korespondencji linki zdjęcia z Teneryfy naprawdę wstrzeliły się ... pomimo szarości za oknem jakoś milej mi się zrobiło i uśmiech wrócił na twarz.

piątek, 25, marzec 2016 13:00
Marta

Panie Janie gratuluje wstpanialej strony! i 50k odwiedzin! Uwielbiam tutaj zagladac zawsze znajde cos dla siebie! Marta - mój blog

niedziela, 06, marzec 2016 23:53
Jan

Dzisiaj, tj. 10 stycznia 2016 r. licznik witryny "Teksty i pejzaże" odnotował odwiedziny 50-tysięcznego Gościa. Nie ukrywam, że w momencie pracy nad powstaniem strony liczyłem na nieco większą frekwencję. Nie zmienia to faktu, że cieszy mnie każde otwarcie strony. Dziękuję więc wszystkim, którzy zaglądają tu z wyboru i celowo, jak też i tym, którzy trafili przypadkiem. Wierzę, że każdy znalazł to, co miał nadzieję znaleźć. Staram się, żeby tak własnie było. Pozdrowienia.

niedziela, 10, styczeń 2016 14:40
Gospodarz

Przede wszystkim pragnę niezwykle serdecznie podziekować wszystkim PT Gościom, którzy napisali do mnie już po ukazaniu się galerii poświęconych Maderze. Wasze opinie bardzo mnie podbudowały. Wiele z nich stanowi znakomite źródło inspiracji do dalszych poszukiwań. 
Bardzo dziękuję raz jeszcze. 
W trakcie pisania tego tekstu - niestety w jakimś sensie także do siebie samego - wpadłem na pomysł wykorzystania tej właśnie zakładki do dzielenia się z Czytelnikami witryny wszelkiego rodzaju refleksjami bardziej osobistymi i odnoszącymi się do spraw tematycznie nie związanych z żadnym z tematów zdefniowanych w menu strony.
To coś w rodzaju mieszanki pamiętnika czy może bardziej notatnika wrażeń i refleksji. Czy pomysł się przyjmie? Na to pytanie odpowie czas. Nie obiecuję sobie zbyt wiele.
Od czego zacznę?

No może np. tak: W Krakowie wyraźny początek jesieni. Jest pięknie, ciepło, świeci słońce. Niestety widać też drzewa, które po prostu usychają. Tegoroczne lato nie było dla nich hojne.
Na Wawelu i nie tylko tam mnóstwo turystów. Słychać język angielski, niemiecki i rosyjski. Polskiego najmniej, ale może jest i tak, że to młodzi Polacy rozmawiają po angielsku ze swoimi zagranicznymi przyjaciółmi, którym postanowili pokazać Kraków. Poza Europejczykami, którzy zdecydowanie przeważają, widać też Hindusów i osoby rysach mongoidalnych. Niektóre kobiety noszą na sobie ubiory charakterystyczne dla nacji arabskich. Wiele osób uśmiecha się do siebie. Budująca serca powszechna życzliwość. Gdyba tak można ją przenieść na cały świat?

Tymczasem na portalach internetowych trzy tematy: bombardowania w Afganistanie i w Syrii, inwazja na Europę uchodźców z tego kraju i "inwazja" komarów przenoszących malarię. Ciekawe, ale chyba niezbyt fortunne zestawienie tematyczne. W Afganistanie Amerykanie zbombardowali szpital, w Syrii Rosjanie bombardują nie tych, co należało przeciwników rządu.

Kończy się sezon zwiedzania Ogrodu Botanicznego. Kwiatów coraz mniej i drzewa stają się coraz bardziej szare. Zwiedzającym udziela się klimat odchodzącego lata. Mówią cicho, ale co ciekawe ... głównie po ukraińsku.
Pozdrowienia.
 

niedziela, 04, październik 2015 18:03
Alicja

Na mnie największe wrażenie zrobiły lewady, o istnieniu których dowiedziałam się dopiero teraz, dzięki Pana opowieści :)) Niezwykły "wynalazek" przyrody, jakim jest niewątpliwie drzewo laurowe i konsekwencje tego - bajka!
Spośród pozostałych - noc. Noc, to mój świat, a ślady współistnienia nocy z człowiekiem, to światła. Te zaś tworzą niezwykłe klimaty. Itd., itd. Zatem - jak zwykle - Pana fotografia trafia na dno serca :))
Bardzo dziękuję i życzę wielu dalszych wypraw z aparatem, a później tych ekspozycji, które dają Pana gościom tyle wzruszeń.

poniedziałek, 28, wrzesień 2015 17:44
Zenon

Jestem zachwycony prezentacją Madery! Informacje o wyspie zachęcają do obejrzenia niezwykłej urody zdjęć. Wydaje mi się, że jednych skłonić to może do odwiedzenia wyspy, a innych - wprost przeciwnie, skoro wszystkie jej uroki poznali już ze zdjęć. No a tym, którzy nie mogą osobiście odbyć podróży na Maderę, Teksty i albumy pozwalają odkryć piękno tego kawałka lądu zagubionego w wodach oceanu. Super!!!

wtorek, 22, wrzesień 2015 10:10
Mira

Dzisiaj znalazłam czas, aby spokojnie obejrzeć. Jak zwykle sprawiło mi to ogromną przyjemność. Fotografie uzmysławiają piękno natury, o którym na w pośpiechu zapominamy. Gratuluję kolejny raz. 

wtorek, 22, wrzesień 2015 09:28
Asia

Przepiękne i profesjonalne , przy tym bardzo urocze zdjęcia z Madery! Kolejna bardzo dobra galeria !! Gratulacje ! pozdrawiam i czekam na kolejne niesamowite galerie 

poniedziałek, 21, wrzesień 2015 07:23
Monika

Dopiero znalazłam czas, żeby obejrzeć. I żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej! Piękne! Z pozdrowieniami.

wtorek, 15, wrzesień 2015 20:21
Dariusz

Zdjęcia są bardzo piękne i zachęcają do podróży do Portugalii. Szkoda, że w Polsce nie mamy takiego klimatu. Z pozdrowieniami.

poniedziałek, 14, wrzesień 2015 10:07
Darek

Byłem w zeszłym roku w Funchal, świat widziany Twoimi oczami jest jednak o wiele piękniejszy!

poniedziałek, 14, wrzesień 2015 08:38
Marta

Zdjęcia zamieszczone przez Pana z Madery zapierają dech w piersi. Zarówno przyroda, jak i miasto wyglądają niesamowicie, aż chciałoby się tam przenieść choćby na chwilę. Każde zdjęcie wykonane przez Pana wygląda jak widokówka!

niedziela, 13, wrzesień 2015 12:13
Helena

Zdjęcia z Madery jak zwykle przepiękne.Pozdrawiamy

niedziela, 13, wrzesień 2015 09:15
Marek

Byłem na Maderze i zrobiła na mnie duże wrażenie. Zazdroszczę im klimatu, roślinności i ogólnie spokoju :-)  Zdjęcia są świetne! Pozdrawiam!

sobota, 12, wrzesień 2015 07:59
Józek

Dzięki za fotografie z przepięknej Madery. Mogłem dzięki temu poznać w całej krasie wnętrze tego zakątka świata . Miałem wprawdzie okazję w roku 2010 dobić do tej wyspy ,ale byłem tylko kilka godzin w Funchal , w nieciekawej porze roku ( marzec ) i to w kilka tygodni po wielkiej nawałnicy, która dotknęła wyspę .

sobota, 12, wrzesień 2015 06:36
Powered by JoomVita VitaBook
pogoda.net