[...] Prawo jest prawem i dlatego nie powinno dopuszczać żadnych wyjątków. To prawda, ale dla bogów. Ludzie muszą pogodzić się z tym, że prawo to zasady i wyjątki - mądrze wyważone oraz w umotywowany sposób stosowane.

Sławetna zasada proporcjonalności wymaga od nas mądrej relatywizacji prawa. Przywędrowała do nas wraz z Europejską Konwencją Praw Człowieka ( tu proporcjonalność decyduje o ocenie, czy władze krajowe, którym zarzuca się naruszenie praw człowieka, utrzymały się w granicach dopuszczalnej ingerencji w prawa człowieka, ograniczając jej wolności lub prawa) i z europejskim prawem wspólnotowym. (...)

Mądra relatywizacja prawa wymaga, aby zbyt liczne wyjątki nie wydrążały zasad z treści i same nie zmieniały się w zasadę. Aby nie brakowało procedury, w ramach której można stopniować dotkliwość skutków prawa.

Stosowanie zasady proporcjonalności wymaga, aby sędzia stosujący prawo pozytywne miał margines swobody pozwalający mu na własne wybory. [...]

Ewa Łętowska & Krzysztof Pawłowski, O prawie i o mitach, Wydawnictwo LEX a Wolters Kluwer business, Warszawa 2013 s. 126

 

pogoda.net