[...] Usiadłem znów nad fotografiami z miejsca zbrodni, po czym wyłożyłem całą sprawę zaufanemu koledze, którego gabinet sąsiadował z moim.

Uważam, że naszym fachu niezwykle istotna jest swobodna wymiana pomysłów i spostrzeżeń. Psychiatrzy sądowi, którzy działają w izolacji wiele tracą.

Nie tylko pozbawiają się możliwości przedyskutowania w szerszym gronie swojej wstępnej diagnozy, ale też tracą szansę na rozładowanie emocjonalnego napięcia wywoływanego przez bardziej drastyczne sprawy. [...]

Richard Taylor, Jak człowiek staje się mordercą, Wydawnictwo Feeria, Łódź 2021 s. 101

 

pogoda.net