[...] System gospodarczy nie jest jasno sprzężony z systemem naturalnym: przedsiębiorcy na rozmaite sposoby redukują koszty, a za szkody ponoszone w tym procesie nie płaci nikt.

Te szkody są jednak wyrządzane i spowodują, że w przyszłości firmy i ludzie będą musieli zapłacić więcej za "usługi" świadczone nam przez środowisko, jak choćby dostawy wody. Albo też te "usługi" będą w ogóle niedostępne. (...)

Potencjał środowiska do świadczenia "usług" - zostanie nieodwracalnie, w ludzkiej skali czasu, wyczerpany. [...]

Szymon Malinowski, prof. nauk o Ziemi, Rzeczpospolita z 27 listopada 2020

 

pogoda.net