[...] Internet jest oszustwem. Obiecuje wiele - że wypełni twoje zadanie, że znajdzie ci to, czego szukasz; zadanie, spełnienie, nagroda.

Ale w gruncie rzeczy ta obietnica jest przynętą, bo zaraz wpadasz w trans i hipnozę. Ścieżki szybko rozdzielają się , dwoją i mnożą, podążasz po nich, goniąc wciąż za celem, który zaraz się rozmazuje i ulega metamorfozom.

Traci się grunt pod nogami, miejsce wyjścia ulega zapomnieniu, a cel ostatecznie znika z oczu, ginie w miganiu kolejnych stron, wizytówek, które zawsze obiecują więcej niż mogą dać, bezwstydnie udają, że pod płaszczyzna ekranu jest jakiś kosmos.

Ale nic bardziej złudnego. [...]

Olga Tokarczuk, Bieguni, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019 s. 385

pogoda.net