[…] Nigdy, przenigdy nie jest możliwe uzyskanie identycznego obrazu, ale siłą palinologii jako narzędzia kryminalistycznego jest wielość wskaźników, które można wziąć pod uwagę, formułując ostateczną interpretację.

Nie rozważamy istotności jednego śladu, jak choćby włókna materiału czy też pojedynczej cząstki z pozostałości po wystrzale (…).

Każdy palinologiczny profil może składać się z dwustu – trzystu oddzielnych śladów dowodowych. Przygotowywanie go na podstawie danych jakościowych i ilościowych to jak dla mnie najbardziej ekscytująca i ciekawa część całego śledztwa.

Powstanie końcowego obrazu wynagradza wcześniejsze wysiłki. […]

Patricia Wiltshire, Ślady zbrodni. Niemi świadkowie przestępstw, Wydawnictwo Feeria Science, Łódź 2020 s. 139

pogoda.net