[...] Jakże łatwo, zbyt przyspieszając proces przemian, wywołać wprost odwrotne od zamierzonych skutki, zrodzić opór przeciw tym przemianom, które byłyby przyjęte, gdyby nie były lat gwałtowne.

Jakże łatwo burzyć stare, nie zważając na to, że jeśli to stare trwa żywe w mentalności narodu, nie zburzy się go, a tylko wzmocni.

Jakże łatwo ulec pokusie, by przekształcać odgórnie, zamiast czekać, by zmiany struktur przekształciły skutecznie psychikę społeczeństwa, i tylko tym procesem kierować, a nie narzucać przemian. [...]

Konstanty Grzybowski, Pięćdziesiąt lat. 1918 - 1968, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1977 s. 161

pogoda.net