[…] Teraz potrzeba nam rozwagi. Owszem, należy wyjaśnić wszelkie okoliczności. Rzetelnie przeprowadzić śledztwo. Ale nie zapominajmy, że tragedię powinniśmy przeżywać w ciszy, uspokoić emocje.

Niemałą rolę mają tu do odegrania środki masowego przekazu. Trzeba umiejętnie podejść do tematu. Żeby ludzi nie nakręcać od rana do wieczora ciągle tymi samymi informacjami.

W tej chwili jest krzywda, ból, protest. Mamy do czynienia z maksymalnym natężeniem wszystkich emocji. I w takiej sytuacji nie można wchodzić do tej samej rzeki po raz czwarty, ósmy, dziesiąty…

Należy zrobić wszystko, by zminimalizować złe emocje. Nie wyciszając ich, wzmacniamy tylko negatywne nastawienie, dajemy pożywkę agresji, która w którymś momencie może wybuchnąć ze zdwojoną siłą. […]

Tatiana Rongińska, profesor Uniwersytetu Zielonogórskiego, Gazeta Lubuska z dnia 9 października 2011 r.

 

Czytaj także:

Słowa złe, czyli (bez) granice wolności

pogoda.net