Według naukowców, powierzchnia Puszczy Białowieskiej, na której w ostatnich latach wycięto i wywieziono drzewa, wynosi co najmniej 675 hektarów, w tym - 229 hektarów dosięgło szczególnie cennych drzewostanów ponad stuletnich.

Przy tym konsekwencje wycinki nie ograniczają się jedynie do miejsc, w których ścięto drzewa. Obszar, na którym widoczne są konsekwencje wycinki, jest dużo większy. Ekologiczny wpływ wyrębów wykracza bowiem daleko poza obszary, gdzie wycięto i usunięto drzewa. Dochodzi do tego poprzez zmianę struktury krajobrazu i wpływ na sposób funkcjonowania ekosystemu w szerszej skali, w skali krajobrazu" 

W rezultacie usuwanie starych, spróchniałych drzew zmniejsza dostępność dziupli. Pogarsza to jakość siedlisk różnych gatunków, w tym ptaków. W przypadku rysi, objętych ścisłą ochroną gatunkową, wycinka i usuwanie martwych drzew powoduje takie zmiany w krajobrazie, które nie sprzyjają prowadzeniu polowań

Doszło do znacznego uszczerbku wartości przyrodniczej puszczy. Ucierpiało zwłaszcza wiele gatunków chronionych. Warto pamiętać, że obecność powalonych drzew sprzyja naturalnej regeneracji lasu. Do takich okolic trudniej jest dotrzeć, a w dodatku większe jest tam ryzyko napotkania drapieżnika. Dlatego takich miejsc unikają zwierzęta kopytne, choćby jelenie, zgryzające młode drzewa. 

Naukowcy apelują, żeby regenerację obszaru poddanego wycince należy pozostawić naturze. Powstający tam samoczynnie las będzie bardziej odporny i lepiej przystosowany do lokalnych warunków klimatycznych.

"Postulujemy zaprzestanie sztucznego zalesiania wyrębów oraz utworzenie parku narodowego na całym obszarze tego unikalnego obiektu przyrodniczego"

Anna Ślązak, Portal Nauka w Polsce

Pełny tekst znajdziesz: TUTAJ

pogoda.net