[…] Sędziwego wieku dąb rósł na północnej rubieży Borów Dolnośląskich, a dokładniej przy leśnej drodze "Häslitzstrasse", odbijającej w kierunku poligonu wojskowego od szosy na odcinku Lubiechów – Pruszków.

Ze względu na niezwykły kształt drzewa, trudnym było właściwe umiejscowienie pierśnicy, a tym sanym prawidłowe zwymiarowanie okazu.

Mniej więcej na wysokości ludzkiej twarzy u człowieka przeciętnego wzrostu, dąb mierzył w obwodzie niby niewiele, bo około 4 metry. Ale od tego miejsca w dół jego obwód znacznie się rozszerzał – do około 7 metrów i jak się wspomina w literaturze, puste wnętrze drzewa (podobnie jak w Dębie "Chrobry" pod Piotrowicami) było zdolne pomieścić około 15 dzieci.

A nie dość, że u podnóża dąd był w środku pusty, posiadał jeszcze prześwit. Z jednej strony można było do niego wejść i z drugiej strony wyjść.

W języku niemieckim drzewo zwało się "Butterfasseiche", co możemy tłumaczyć na język polski jako "dąb – maselnica". Jego wiek na podstawie zdjęć i opisów możemy niepewnie oszacować na około 450-550 lat.

Na początku XX wieku drzewo było mocno doświadczone przez pioruny, część szczytowa była ułamana i kora miejscami odpryśnięta, wyraźnie wskazując na uderzenie pioruna. Jednakże nadal miało rozwijające się odgałęzienia.

W 1. połowie XX wieku drzewo wpisano do rejestru pomników przyrody z inicjatywy nauczyciela z Lubiechowa, Gerharda Hauschilda. Wtedy też ubytki uzupełniono cementem i całość spięto stalowymi obejmami, ponadto zrobiono ogrodzenie.

(…) Jakiś czas po II wojnie światowej dąb jeszcze rósł, po czym usechł lub/i został ścięty. Miejsce, gdzie rósł, rozpoznajemy dziś po stercie ukruszonego cementu, niedaleko na południe od leśniczówek Leśny Dwór koło szkółki leśnej pod Lubiechowem.

(…) W 2013 roku usunięto większość cementowych brył i zasypano stanowisko gliną. A wyryty na rosnącej obok sośnie znak krzyża upamiętnia miejsce po sławetnym dębie. […]

Maciej Boryna, Dawne życie mieszkańców Borów Dolnośląskich […], Wydawnictwo Nowa Szprotawa 2013 s. 49

pogoda.net