[…] Z lasu leciał po rosie wieczornej łoskot siekier. Łoskot uderzał w lasy, w ogromne świętokrzyskie bory jodłowe, w puszczę wilgotną, senną, niemą, głuchą. Echa ciosów mknęły od góry do góry, od kniei do kniei, w dal czarną, w noc, we mgłę.

Czytaj więcej...

[...] Nie przeklinaj nieba ani ziemi, nie potępiaj świata ani losu. Popatrz - ptak leci, szumi las, ścieżką wędrują żuk, chrabąszcz i biedronka. Życie trwa. Istniejemy.

Ryszard Kapuściński, Busz po polsku. Notes. Wydawnictwo CZYTELNIK, Warszawa 1990 s. 124

Czytaj więcej...

[...] Folwark leżał w lasach, między dwoma płaskowzgórzami, a w dolinie niewielkiej rzeczki wpadającej do Wisłoki. Trudno było wyobrazić sobie coś piękniejszego nad owe lasy.

Czytaj więcej...

[…] Tarnów Śląski leżał zaledwie 6 kilometrów na południowy-zachód od Sławy., ten dystans horch pokonał błyskawicznie, szczególnie wziąwszy pod uwagę wyboistą drogę. Kiedy kręta ścieżyną dojeżdżali na miejsce, Franziska von Häften otworzyła oczy ze zdumienia.

Czytaj więcej...

Połączył nas czy rozdzielił los
miłością nie zawsze bezpieczną...
Mew nad nami żałośliwy głos
w letni wieczór, wieczór przedświąteczny.

Czytaj więcej...

pogoda.net