[…] Świat przedstawiony w utworach Adama Asnyka charakteryzował się dychotomią: przeszłości i przyszłości, nowości i tradycji, pokoleń dawnych i współczesnych. Ta zasada ciągłego stawania się, wyrastania z przeszłości tego, co jest teraźniejsze i co tworzy przyszłość, stanowi myśl przewodnia jego poezji. […]

Czytaj więcej...

[…] Po dziejach starych idą nowe, a jedne i drugie giną dla pamięci w otchłaniach wieczności (…). Cisza. Dąb już upadł, leży potężny z konarami zdruzgoztanemi, świeci raną, przez którą dech życia uchodzi. Jeszcze tak niedawno bystrzył się górę, spoglądał w niebo, dzielny, szumiał pięknie. Teraz leży i kona w milczeniu.

Czytaj więcej...

[…] Nerwowo oglądał się ku rzece, gdzie migotały rakiety. Pułkownik siedział skwaszony.– Oni powariowali … Wczoraj nakazali nam odwrót – mruczał – choć mogliśmy się bronić dalej na przeprawie … Dziś rano rozkaz: „Trzymajcie się za wszelką cenę!”. A teraz znów popędzają: „rzucać wszystko i wycofywać się …”.

Czytaj więcej...

[…] – A jednak – rzekł Radwan, spoglądając w kierunku niemieckich okopów – dobrze pomyśleć, że oni tam siedzą i boją się. Wiedzą, że my będziemy nacierać, tylko nie wiedzą, kiedy. Nie są już ani bezkarni, ani pewni zwycięstwa jak w trzydziestym dziewiątym.

Czytaj więcej...

Topolo smukła, drzew naszych królowo!

Czemuż tak smętnie twe konary zwisły!

I dumy jakieś wieją ci nad głową,

Jakbyś czekała kochanka zza Wisły!

Czytaj więcej...

pogoda.net