[…] Po dziejach starych idą nowe, a jedne i drugie giną dla pamięci w otchłaniach wieczności (…). Cisza. Dąb już upadł, leży potężny z konarami zdruzgoztanemi, świeci raną, przez którą dech życia uchodzi. Jeszcze tak niedawno bystrzył się górę, spoglądał w niebo, dzielny, szumiał pięknie. Teraz leży i kona w milczeniu.

Czytaj więcej...

[…] Nerwowo oglądał się ku rzece, gdzie migotały rakiety. Pułkownik siedział skwaszony.– Oni powariowali … Wczoraj nakazali nam odwrót – mruczał – choć mogliśmy się bronić dalej na przeprawie … Dziś rano rozkaz: „Trzymajcie się za wszelką cenę!”. A teraz znów popędzają: „rzucać wszystko i wycofywać się …”.

Czytaj więcej...

[…] – A jednak – rzekł Radwan, spoglądając w kierunku niemieckich okopów – dobrze pomyśleć, że oni tam siedzą i boją się. Wiedzą, że my będziemy nacierać, tylko nie wiedzą, kiedy. Nie są już ani bezkarni, ani pewni zwycięstwa jak w trzydziestym dziewiątym.

Czytaj więcej...

Topolo smukła, drzew naszych królowo!

Czemuż tak smętnie twe konary zwisły!

I dumy jakieś wieją ci nad głową,

Jakbyś czekała kochanka zza Wisły!

Czytaj więcej...

[…] Nerwowo rozejrzał się dokoła, wzrok zatrzymał na drzwiach na korytarz, które nagle się otwarły. Do pokoju weszło dwóch mężczyzn w cywilnych ubraniach z wycelowaną w komendanta bronią.

Czytaj więcej...

pogoda.net