W niewielkiej wiosce Borów Polski (d. Borov poloicali, niem. Windischborau) w powiecie nowosolskim znajduje się równie niewielki, ale wyjątkowo urokliwy kościół pw. św. Klemensa. Zbudowano go w XV wieku z kamienia polnego i cegieł.

Usytuowany został na wzgórzu, nieopodal zamku należącego do rodziny von Rechenberg. Był plonem fundacji czterech braci Nickela, Günthera, Heinricha i Clemensa. Najpewniej został wzniesiony na miejscu starszej jeszcze świątyni.

Kościół w ciągu swojej historii był przebudowywany. Zmieniał też właścicieli. W 1559 r. Georg Rechenberg oficjalnie ogłosił wprowadzenie w swoich dobrach religii luterańskiej. W okresie kontrreformacji borowski kościół przejęli jezuici. Potem wrócił do protestantów, a po II wojnie światowej ponownie należy do katolików.

Gruntownej przebudowy kościoła dokonano w połowie XVI w. dostawiając kwadratową wieżę i zakrystię. W XVII w. jezuici wznieśli od strony północnej kościoła, obecnie zniszczoną kaplicę pw. św. Anny.

Niektóre gotyckie rzeźby z wyposażenia tej kaplicy znajdują się obecnie w Muzeum Ziemi Lubuskiej. Na murze kaplicy zachowała się natomiast do czasów współczesnych kamienna płyta upamiętniająca zmarłą w 1530 r. żonę Georga Rechenberga.

Pierwotnie na wieży kościelnej były zawieszone dwa dzwony. Pierwszy z nich został ufundowany w 1510 roku. Jego średnica wynosiła 80 cm. Drugi dzwon o nazwie „Ave Maria” był nieco mniejszy, gdyż jego średnica miała 57 cm.

Także te dzwony były doświadczane przez historię. W 1917 r. zostały zdemontowane i miały być przetopione na potrzeby toczonej wojny. Przed takim losem uchroniło zakończenie I wojny światowej. Obecnie wiszą na dzwonnicach kościelnych w niemieckich miastach.

Zapraszam do galerii. Zamieszczone w niej zdjęcia wykonałem w latach 2006, 2012 i 2016.

Jan WOJTASIK

                                     
pogoda.net