W innym miejscu tej zakładki wspomniałem już o moim debiucie egzaminacyjnym w 1984 roku. Od tego czasu minęło niemal 30 lat. Zmieniały się systemy szkolenia i egzaminowania aplikantów prokuratorskich, zmienił ustrój społeczno-gospodarczy i forma sprawowania rządów. Trudno już zliczyć ilu było prokuratorów generalnych i ministrów sprawiedliwości.

Czytaj więcej...

Podczas czynnej służby prokuratorskiej, ani moi przełożeni ani gestorzy władzy państwowej medalami, orderami czy innymi honorowymi dowodami uznania raczej mnie nie rozpieszczali. Znacznie częściej wyróżnienia tego rodzaju spotykały mnie ze strony różnych jednostek samorządu terytorialnego, Policji czy Straży Granicznej, co sobie bardzo ceniłem w przeszłości i cenię obecnie.

Czytaj więcej...

Charakterystyczne mundury wychowanków Nowosolskiego Hufca Pracy przez całe dziesięciolecia II połowy XX wieku widoczne były na budowach domów, ulic czy innych charakterystycznych dla rozwijającego się miasta miejscach. Zdarzało się, że niektórzy z nich popadali w konflikty z prawem, mniej albo bardziej poważne.

Czytaj więcej...

Wśród odznaczeń, jakie zdarzyło mi się otrzymać,  Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Lubuskiego cenię sobie szczególnie. Przyznało mi ja bowiem gremium reprezentujące społeczność lokalną. Chociaż prokurator jest reprezentantem Państwa, to jego działalność jest w pierwszej kolejności służbą na rzecz społeczności zamieszkałej na obszarze terytorialnej jego terytorialnej właściwości.

Czytaj więcej...

O respekcie dla ocen mojej pracy zawodowej przez środowisko społeczne, w którym dane mi było działać pisałem przy różnych okazjach wielokrotnie. Oceny te bowiem kształtowane są przez osoby i całe środowiska najlepiej znające konkretne uwarunkowania tej pracy oraz jej efekty. Zasada ta doznaje oczywiście niekiedy wyjątków.

Czytaj więcej...

pogoda.net