Jodłów. W dniu 28 kwietnia 2019 r. z Jodłowskiego Cypla wystartowała w głąb Puszczy Tarnowskiej grupa trzydziestu piechurów z Zielonogórskiego Centrum Spacerów Nordyckich TKKF w Zielonej Górze. Pogoda dopisała.

Zielonogórzanie w ciągu pięciu godzin pokonali liczącą ok. 17 km i - z uwagi na liczne wzniesienia - wymagającą sporego wysiłku leśną trasę po Puszczy Tarnowskiej.

O walorach przyrodniczych i historii obiektów, które znalazły się na drodze przemarszu opowiadali: Mirosław Wojtczak – Prezes Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów oraz niżej podpisany autor tego tekstu.

Podczas przemarszu wyznaczonego tempem właściwym dla Nordic Walking zatrzymywano się kolejno przy Ptasim Podwórku, Głazie Andrzeja, Krzywym Dębie oraz na Wysokiej Hali, czyli Hali Almy.

Wycieczka dostarczyła też okazji do odwiedzenia Dębówka - nieistniejącej już osady na skrzyżowaniu ważnych puszczańskich dróg. Tu rozmawiano o życiu mieszkańców w okresie między wojnami światowymi, ludzkich dramatach z okresu II wojny światowej,  szlaku dyliżansowym i powojennych losach osady.

Nieco później nadarzyła się możliwość zastanowienia się nad Słoniową Łapą – dębu o nietypowej narośli w części przykorzennej, zwłaszcza o przyczynach ukształtowania się tej puszczańskiej osobliwości przyrodniczej.

Z kolei w Zamku Geibel'a, czyli Pawilonach Myśliwskich księcia Henryka z początków XIX wieku, była okazja do przedstawienia historii tego niezwykłego miejsca i zapoznania się z jego aktualnym obrazem.

Nadzieja, że w  Gaju Wandy zdążą zakwitnąć kasztany okazała się niestety płonna. Drzewa wprawdzie zdążyły się zazielenić, na kwiatostanach pojawiły się pąki, ale na ich rozkwit trzeba będzie jeszcze kilka dni poczekać. Wędrowców zainteresował natomiast opis ratowania kasztanowców, zwłaszcza zwalczanie szrotówka kasztanowcowiaczka, a także informacje o idei nasadzenia dużej plantacji kasztanowców w centrum dużego kompleksu leśnego.

Spore zainteresowanie wzbudziła też najstarsza część Gaju Wandy, gdzie zlokalizowany jest buk – pomnik przyrody, dąb czerwony oraz daglezje i sosny wejmutki. Ostatnim celem wędrówki był Dębowy Jar.

Wyprawa zakończyła się o godz. 16.00 w miejscu startu w Jodłowie.

Jan Wojtasik


Więcej zdjęć można znaleźć: TUTAJ 

Opinie, oceny i uwagi dotyczące tego artykułu bardzo proszę kierować za pośrednictwem formularza kontaktowego dostępnego na stronie głównej lub poprzez księgę gości.

pogoda.net