Jodłów – Grochowice. Pogoda dopisała, frekwencja także. W sobotę 24 czerwca 2017 r. na starcie III Jodłowskiego Rajdu Rowerowego: "Do Zrębów Stachury" stanęło 36 rowerzystów reprezentujących wszystkie pokolenia wiekowe. Byli wśród nich przedstawiciele Jodłowa, Konotopu, Tarnowa Jeziernego, Sławy, a także goście z Zielonej Góry czy nawet dalekiego Radomia.

Nadleśnictwo Sława Śląska reprezentował osobiście Nadleśniczy Pan Wiesław Daszkiewicz, Nadleśnictwo Nowa Sól Zastępca Nadleśniczego – Pan Tomasz Szwaja. Prezes Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów Pan Mirosław Wojtczak przywitał wszystkich uczestników i, po załatwieniu niezbędnych formalności organizacyjnych cały peleton skierował się w głąb Puszczy Tarnowskiej.

Pierwszym etapem wyprawy był dojazd do Głazu Andrzeja – najmłodszego pomnika przyrody na obszarze Puszczy. O okolicznościach jego odkrycia, badaniach geologicznych oraz wyeksponowania dla potrzeb turystów poinformował uczestników Pan Mirosław Wojtczak. Kolejny przystanek edukacyjny miał miejsce przy tzw. Babrzysku – zespole trzech niewielkich naturalnych zbiorników wodnych w pobliżu Kamiennej. Zanim do niego doszło, rowerzyści musieli pokonać leśnymi traktami sporą różnicę wysokości pomiędzy wschodnim, a centralnym fragmentem Puszczy. Nie było to zadanie łatwe, ujawniło się przy tym trochę problemów technicznych ze sprzętem.

Sprawom historycznym, zwłaszcza z zakresu gospodarki zasobami leśnymi, a także dawnego leśnego przemysłu poświęcono natomiast sporo uwagi podczas kolejnego postoju przy leśnym punkcie odpoczynku zlokalizowanym przy Starej Cegielni. Pan Wojtczak przedstawił historię miejsca i funkcje jakie pełniło ono w XIX i na początku XX wieku. Kolejno była tu cegielna, jednostka administracji leśnej, a na końcu schronisko myśliwskie. Niektóre te funkcje mogły się zresztą w pewnym czasie nakładać na siebie.

Znacznie przyjemniejsze pod względem technicznym okazały się dwa ostatnie etapy dojazdu do Grochowic. Leśna droga pożarowa nr. 15 od Starej Cegielni do Krążkowa okazała się idealna dla kół rowerowych, a cień lasu i wilgotne powietrze sprzyjały zwiększeniu tempa jazdy. Podobnie było na odcinku Krążkowo-Grochowice. Na tym etapie zdecydowano się więc tylko na krótki postój, którego dydaktycznym tematem była osoba literackiego patrona rajdu – Edwarda Stachury. O pisarzu-poecie, autorze słynnej "Siekierezady" i okolicznościach powstania tej powieści, kilka zdań przekazał niżej podpisany. Warto może tu tylko przypomnieć, że w tym roku mija 70. rocznica jego urodzin. 

Wjazdowi barwnego, głównie żółtego peletonu do Grochowic i na słynną już Polanę Grochowicką – miejsca organizacji "Stachuriady 2017" towarzyszyło spore zainteresowanie. Jodłowskich rowerzystów powitały oklaski i flesze aparatów fotograficznych, zainteresowanie mediów, a przede wszystkim życzliwość i opieka organizatorów imprezy.

Blisko dwugodzinny pobyt w Grochowicach pozwolił uczestnikom wyprawy na podziwianie parady motocyklowej, kibicowanie zmaganiom drwali, strażaków czy przysłuchiwanie się próbom koncertowym gwiazd tegorocznej Stachuriady, w tym m.in. Lubelskiej Federacji Bardów. Była też okazja po degustacji znakomitej myśliwskiej grochówki oraz pierogów serwowanych przez organizatorów. Wszyscy uczestnicy rajdu obdarowani zostali ciekawymi pamiątkami związanymi z samą wyprawą oraz działalnością statutową Stowarzyszenia i Lasów Państwowych.

Powrót do Jodłowa zachodnią nitką czarnej Jodłowskiej Trasy Rekreacyjnej stanowił ostatni etap tegorocznego, już III Jodłowskiego Rajdu Rowerowego: "Do Zrębów Stachury".

Jan WOJTASIK

Ps. Wjazd jodłowskich rowerzystów na grochowicką polanę zauważyli tez kronikarze Stachuriady. Oto link do filmu: << https://www.youtube.com/watch?v=pNrbY8ChoMk >>. Nasze kilka sekund zaczyna się w ósmej minucie kroniki.

 

 

 

 

pogoda.net