Nowa Sól – Kożuchów. W sobotę 6 maja 2017 r. o godz. 9.00 z placu przy Alei Wolności wyruszył IV rajd rowerowy pod hasłem "Z Cepeliadą po Powiecie Nowosolskim". Po pierwszej wyprawie z tego cyklu do Siedliska i kolejnymi do Bytomia Odrzańskiego oraz Nowego Miasteczka, tym razem celem nowosolskich cyklistów stał się Kożuchów.

Podkreślić należy, że wśród uczestników rajdu znaleźli się  także mieszkańcy Bielaw, Siedliska, Otynia oraz … Kożuchowa. Wszyscy jechali w koszulkach z barwami i logo Powiatu Nowosolskiego oraz Cepeliady.

Pierwszą okazją do krótkiego postoju i rozmowy o historii Ziemi Nowosolskiej było Nowe Żabno. Przypomniano nazwę, pod którą miejscowość ta weszła do historii oraz niektóre inne fakty z jej przeszłości. Po drodze do Drwalewic, z wysokości wiaduktu oceniono postęp prac przy budowie drugiej nitki drogi ekspresowej S-3. W samych Drwalewicach grupa zatrzymała się przed miejscowym pałacem, a dokładniej neogotycką rezydencją w angielskim stylu.

Prowadzący wycieczkę niżej podpisany przypomniał genezę nazwy "Drwalewice" i historię dworu oraz niektóre epizody z życia zmieniających się właścicieli. Zainteresowanie słuchaczy wzbudziło opowiadanie o braciach von Braun, z których Dietrich rezydował w Drwalewicach, a Wolff w Solnikach.

Wg dostępnych przekazów, w ostatnich latach XVI w. bracia mieli zabiegać o rękę jednej z córek możnego rodu Rechenbergów z Borowa Polskiego. Wolff nie przebierał w środkach i brata - konkurenta skrytobójczo zamordował. Niestety, dwór w Drwalewicach, podobnie jak jego dawny właściciel, też nie ma obecnie szczęścia i niszczeje.

Obraz mijanych, rozświetlonych majowym słońcem i ukwieconych sadami, ogrodami i łąkami wiosek, intensywny zapach czeremchy w przydrożnych zagajnikach czy rzepaku na polach, był inspiracją do wielu refleksji. Uczestnicy rajdu zachwycali się nowymi lub świeżo odnowionymi budynkami, ale wspominali też czasy, gdy każda niemal droga wiejska stanowiła aleję drzew owocowych, a okazałe aleje śródpolne czy śródleśne były widokiem niemal pospolitym. Zwłaszcza starsi rowerzyści mieli wiele okazji do wspomnień z dawnych lat.

Kolejnym etapem wyprawy był Kożuchów, a dokładniej Zamek Piastowski w tej miejscowości. Wbrew zapowiedziom organizatora rajdu i poczynionym uzgodnieniom, nie udało się spotkać z przedstawicielami kożuchowskiego samorządu. Ci spośród rowerzystów, którzy jeździli z "Cepeliadą" od pierwszego rajdu nie ukrywali sprawionego zawodu. W przeszłości spotkania takie były bowiem doskonałą okazją do zapoznania się ze specyfiką gminy, jej problemami i sukcesami.

Sukcesem okazała się natomiast wycieczka po samym zamku. Pan Zdzisław Szukiełowicz – znawca historii Kożuchowa – z właściwą sobie swadą przedstawił historię architektury zamkowej, rezydujących na nim władców i roli, jaką odegrali w minionych wiekach. Pobyt na zamku zakończył poczęstunek oraz przekazanie miastu Kożuchów od Fundacji Cepeliada okazałej sadzonki lipy. Należy wierzyć, że ta skromna pamiątka po wizycie nowosolan przyczyni się do upiększenia tego ważnego dla powiatu miasta.

Droga powrotna – zgodnie z planem – odbyła się przez Podbrzezie Dolne, Słocinę i Lubieszów. Przed główną sceną tegorocznych "Zielonych Ogrodów nad Odrą" uczestników rajdu  powitali Prezydent Nowej Soli – Pan Wadim Tyszkiewicz oraz Prezes Fundacji Cepeliada – Pan Krzysztof Uchal. O oprawę słowno – muzyczną powitania zadbał niezrównany speaker imprezy Pan Lech Bekulard.

Czwarty rajd Cepeliady, podobnie jak wszystkie poprzednie, spełnił swój cel poznawczy - przybliżenie uczestnikom turystyczno-krajoznawczych atrakcji Powiatu Nowosolskiego.

Dzięki pięknej pogodzie udało się też zrealizować jego cel rekreacyjny, jakim jest upowszechnianie turystyki kolarskiej jako formy aktywnego wypoczynku.

Zapraszam do galerii zdjęć autorstwa Pana Jarosława Sieledczyka, którą można obejrzeć poniżej.

Jan WOJTASIK


 

 

 

pogoda.net